Bohaterem meczu okazał się Gwinejczyk Francois Kamano - zdobył obie bramki dla "Żyrondystów", w tym decydującą w doliczonym czasie gry.

Gospodarze mieli jeszcze jedną świetną okazję, ale w 86. minucie Nigeryjczyk Samuel Kalu nie wykorzystał rzutu karnego.

Trafienie dla Monaco zaliczył w 63. minucie (na 1:1) zaledwie 17-letni Włoch Pietro Pellegri, który pojawił się na boisku chwilę wcześniej.

Glik rozegrał tradycyjnie całe spotkanie, a Lewczuk, który wystąpił w dwóch poprzednich kolejkach, tym razem był rezerwowym w Bordeaux.

Liderem z kompletem punktów jest broniący tytułu Paris Saint-Germain. Dzień wcześniej paryżanie pokonali u siebie Angers SCO 3:1. Po raz pierwszy od mundialu zagrał Urugwajczyk Edinson Cavani i zdobył gola. Oprócz niego do siatki gości trafili francuski mistrz świata Kylian Mbappe i Brazylijczyk Neymar.

Dziewięć punktów po trzech kolejkach ma również rewelacyjnie spisujący się zespół Dijon (tym razem 4:0 na wyjeździe z Nice).