W pewnym momencie internetowa część Cafe Futbol zeszła na temat reprezentantów Polski w Napoli. Zarówno Piotr Zieliński, jak i Arkadiusz Milik od początku sezonu mieli zaufanie Carlo Ancelottiego, który wystawiał ich w pierwszym składzie w trzech pierwszych spotkaniach. Zmieniło się to w sobotę, kiedy ten drugi usiadł na ławce rezerwowych w meczu z Fiorentiną. Ostatecznie zagrał nieco ponad 30 minut, ale wystarczyło mu to do zaliczenia asysty przy zwycięskim golu Lorenzo Insigne.

 

- Czekam na 12 bramek i 14 asyst Milika oraz 7 bramek i 12 asyst Zielińskiego. Nie rozmawiamy przecież o chłopaku urodzonym w 2000 roku, tylko o piłkarzach, którzy kosztowali sporo pieniędzy - powiedział Hajto.

 

- Patrząc na start Serie A i zaufanie... - odpowiedział Brzęczek, ale szybko został skontrowany przez Hajtę.

 

- No i już usiadł na ławce - odpowiedział ekspert Polsatu Sport.

 

- Usiadł dlatego, że zagra w pierwszym składzie w Lidze Mistrzów i mogę się o to założyć - dodał szybko Borek.

 

Hajto przez chwilę się zastawiał, ale podjął rękawice. Kto będzie górą?

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Napoli w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów zagra na wyjeździe z Crveną Zvezdą Belgrad. Transmisja we wtorek od 20:14 w Polsacie Sport Premium 3!