Polska - Francja: Dacewicz zdradził przepis na zwycięstwo

Siatkówka

- Nie odkryję pewnie Ameryki, ale moim zdaniem najmocniejszym punktem reprezentacji Francji jest rozgrywający Benjamin Toniutti. Choć od trzech lat gra on w Polsce, to przejrzenie jego zamiarów jest niesamowicie trudne i poradzenie sobie z nim będzie największą przeszkodą na drodze do zwycięstwa. My z kolei powinniśmy poprawić element, który w piątek trochę szwankował, czyli serwis - powiedział ekspert Polsatu Sport i były reprezentant Polski Damian Dacewicz.

W piątek polscy siatkarze zanotowali pierwszą wpadkę na trwających w Bułgarii i Włoszech siatkarskich mistrzostwach świata. Przyczyny porażki upatruje się m.in. w nieobecności kapitana reprezentacji Polski - Michała Kubiaka - który w ostatnim czasie narzekał na gorączkę.

 

- Zabrakło nam tak naprawdę paru rzeczy, a jedną z nich była na pewno równa gra w ataku, choć Vital Heynen próbował przecież rotować składem. Jeżeli chodzi o pozytywne aspekty naszej gry, to dobrze graliśmy blokiem i nieźle dopełniała go obrona. Przede wszystkm szkoda, że na początku drugiej rundy, gdy trafił nam się słabszy mecz, nie potrafiliśmy wykorzystać szansy, która przecież była - powiedział komentator i ekspert Polsatu Sport, a także były reprezentant Polski Damian Dacewicz.

 

Faworytem piątkowego spotkania byli Biało-Czerwoni, również ze względu na problemy Argentyńczyków z przelotem z Florencji do Warny, który zajął im aż trzynaście godzin! "Albicelestes" po raz kolejny pokazali jednak, że są niesamowicie waleczni i nie odpuszczają nawet w momencie, gdy nie mają już szans na awans do kolejnej części turnieju.

 

- Argentyńczycy swoją waleczność pokazali już cztery lata temu podczas mistrzostw świata w Polsce, gdzie wybili Amerykanom marzenia o awansie do fazy medalowej. Choć może się wydawać, że w ich drużynie brak już wielkich gwiazd, to tacy gracze jak Facundo Conte czy Luciano De Cecco w połączeniu z młodymi zawodnikami tworzą monolit i są niesamowicie niebezpieczni. Mimo słabego spotkania, mieliśmy jednak wynik 14:11 i ktoś powinien to skończyć. Tak samo jak gramy na początku seta, tak samo musimy zagrać pod jego koniec - dodał Dacewicz.

 

Wysłannicy Polsatu Sport w Warnie - Jerzy Mielewski i Marcin Lepa - przekazali informację, że na sobotni mecz z Francuzami gotowy ma być Kubiak.

 

- Najważniejsze, że ze zdrowiem Michała jest już lepiej. Najgorszą rzeczą podczas mistrzostw świata jest bowiem choroba czy kontuzja. Gdyby był dyspozycyjny podczas meczu z Argentyną, to wówczas Fabian Drzyzga mógłby posłać mu kilka piłek i rozstrzygnąć wynik na naszą korzyść. Mam nadzieję, że nawet jeżeli nie zobaczymy go od początku meczu z Trójkolorowymi, to selekcjoner Heynen będzie mógł sięgnąć po niego w kluczowych momentach. Może się jednak zdarzyć tak, że będzie chciał oszczędzić swojego kapitana i Kubiaka zobaczymy dopiero podczas meczu z Serbią - powiedział.

 

Były reprezentant Polski zdradził również najmocniejszy jego zdaniem element francuskiej układanki oraz przedstawił swój plan na wygranie sobotniego meczu.

 

- Nie odkryję pewnie Ameryki, ale moim zdaniem najmocniejszym punktem reprezentacji Francji jest rozgrywający Benjamin Toniutti. Choć od trzech lat gra on w Polsce, to przejrzenie jego zamiarów jest niesamowicie trudne i poradzenie sobie z nim będzie największą przeszkodą na drodze do zwycięstwa. My z kolei musimy poprawić element, który w piątek trochę szwankował, czyli serwis. Wczoraj świetnie zagrywał Damian Schulz i dzisiaj musimy iść tym tropem, by wygrać - zakończył Dacewicz.

 

Cała rozmowa z Damianem Dacewiczem w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze