Popek Monster o swojej wielkiej przemianie: KSW jest moim antidotum!

Sporty walki

Popek Monster (3-3, 3 KO) podczas KSW 45 wejdzie po raz kolejny do klatki największej polskiej organizacji MMA. 39-latek w ostatnim czasie przeszedł niezwykłą przemianę. Rodzina, dzieci i rachunki do zapłacenia. Priorytety Popka odwróciły się do góry nogami. - Życie wymusiło moją zmianę na lepsze, ale to KSW okazało się antidotum na całe zło - powiedział Popek Monster.

Życie barwnego zawodnika to świetny materiał na filmowy scenariusz. Koncerty, imprezy i sporo używek. Popek Monster jednak nie ukrywa mrocznego rozdziału w swoim życiu, który, jak podkreśla, ma już za sobą. W ostatnim czasie przeszedł wielką przemianę, choć nie należała ona do najłatwiejszych.

 

- Mogę powiedzieć, że przeszedłem przemianę rok temu. Zmieniły mnie moje dzieci, rodzina i obowiązki domowe. Nie ma miejsca na odpoczynek. Jestem w ciągłym roku. Życie wymusiło moją zmianę - mówi Popek.

 

39-latek sporo czasu poświęca rodzinie. Dzieci i partnerka życiowa stały się najważniejszą sprawą w życiu Popka Monstera. Kariera muzyczna i sportowa zajęły nieco dalsze miejsce na liście priorytetów.

 

- Byłem typem, który pozwalał sobie na naprawdę dużo. Musiałem toczyć ze sobą walkę... Dla mnie największym wyzwaniem jest normalne życie. Jestem pijany trzeźwością. Wszyscy chcieliby, żebym ich wiecznie bawił, ale muszę zadbać również o siebie. Staram się normalnie żyć - powiedział Popek.

 

39-latek podkreśla również wpływ organizacji KSW na jego aktualną formę.

 

- Każdy z nas zasługuje na drugą szansę. Można wybrać dwie ścieżki: dobrą i złą. KSW okazało się moim antidotum na całe zło. Pamiętajmy, że sport zawodowy też związany jest z bólem. Przygotowania męczą nas fizycznie. Wyjście do walki, kiedy 70 tysięcy kibiców krzyczy twoje imię , też nie należy do najłatwiejszych. Występ dla KSW to wielkie wyzwanie - dodaje barwny zawodnik.

 

KSW 45: The Return to Wembley w Cyfrowym Polsacie i IPLI w systemie PPV

 

Popek już w najbliższą sobotę powróci do klatki największej polskiej organizacji. Na KSW 45 w Londynie zmierzy się z pogromcą Tomasza Oświecińskiego. Zwycięstwo z Erko Junem może zadecydować o dalszej, sportowej przyszłości 39-latka.

 

- Byłoby ciężko kontynuować karierę po kolejnej porażce. Nie mogę przegrać kolejnej walki z początkującym zawodnikiem. Wydaje mi się, że lepiej nie byłem jeszcze przygotowany. Muszę opanować demony w mojej głowie. Nie wiem czy po kolejnej porażce KSW byłoby zainteresowane moimi usługami - zamknął dyskusję o sportowej przyszłości.

 

W załączonym materiale wideo rozmowa z Popkiem Monsterem.

 

KSW 45: The Return to Wembley w Cyfrowym Polsacie i IPLI w systemie PPV

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze