Sa Pinto: Nasz cel to pozycja lidera

Piłka nożna
Sa Pinto: Nasz cel to pozycja lidera
fot. PAP

Trener piłkarzy Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto podkreślił przed sobotnim meczem 11. kolejki ekstraklasy ze Śląskiem we Wrocławiu, że celem jego zespołu jest pozycja lidera. Zdaje sobie jednak sprawę, iż najbliższe spotkanie może być bardzo trudne.

Po dziesięciu kolejkach Legia ma 18 punktów i jest czwarta, ale traci tylko jeden do lidera Jagiellonii Białystok.

 

"Mieliśmy pięć punktów straty, teraz został jeden. To zawsze motywuje, gdy odrabia się stratę do ligowej czołówki. Naszym celem jest pozycja lidera, ale podobne ambicje ma więcej drużyn" - przyznał Sa Pinto podczas czwartkowej konferencji prasowej.

 

Śląsk, który zajmuje dziewiątą pozycję (12 pkt), ostatnio spisuje się znakomicie. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego w trzech kolejnych meczach (dwóch w ekstraklasie i jednym w Pucharze Polski) zanotowali komplet zwycięstw. Pokonali kolejno Piasta Gliwice u siebie 4:1, drugoligową (trzeci poziom) Olimpię Elbląg na wyjeździe 3:0, a w miniony poniedziałek lidera Jagiellonię na jej stadionie aż 4:0.

 

Nic więc dziwnego, że trener Legii bardzo chwali najbliższego przeciwnika.

 

"Wszyscy widzieliśmy ostatni mecz Śląska z Jagiellonią. Sobotnie spotkanie będzie trudne, rywal jest bardzo zmotywowany. Śląsk prezentuje świetną formę, to mocna, całkowicie zbilansowana drużyna, bardzo niebezpieczna. Ma skutecznego napastnika Marcina Robaka, szybkich skrzydłowych i silnych pomocników. Wrocławscy piłkarze prezentują urozmaicony futbol. Długo budują akcje, ale także szybko przechodzą do kontrataku. My jednak jesteśmy przygotowani na trudny mecz" - podkreślił portugalski szkoleniowiec.

 

Jak dodał, jego zespół musi być czujny i skoncentrowany, ponieważ spodziewa się po Śląsku stosowania różnych wariantów taktycznych.

 

"To może nie być przyjemny mecz do oglądania, spodziewam się dużo walki i pojedynków" - zaznaczył.

 

Przyznał, że we Wrocławiu nie będzie mógł wystąpić boczny obrońca Paweł Stolarski. Na jego pozycji mogą zagrać jednak Artur Jędrzejczyk lub Mateusz Wieteska.

 

Początek sobotniego meczu Śląsk - Legia o godz. 20.30.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze