Prolog dla "Jagi", epilog dla Legii! Remis w meczu o pozycję lidera

Piłka nożna
Prolog dla "Jagi", epilog dla Legii! Remis w meczu o pozycję lidera
fot. Cyfrasport

W meczu 13. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia Białystok zremisowała na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:1. Gospodarze prowadzenie objęli już w pierwszej minucie, gdy podanie z rzutu rożnego Guilherme wykorzystał Ivan Runje. Legia wywalczyła remis w przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry, gdy piłkę do pustej bramki wpakował Sandro Kulenović.

Przed meczem Jagiellonia objęła pozycję lidera, posiadając nad trzecią w tabeli Legią zaledwie punkt przewagi. Biorąc pod uwagę zaciętość konfrontacji "Wojskowych" i "Dumy Podlasia" w ostatnich sezonach, stawką spotkania było nie tylko pierwsze miejsce w stawce, ale również prestiż. Ewentualna wygrana gospodarzy, którzy przecież w ostatnich latach ocierali się o mistrzostwo Polski, byłaby jasnym sygnałem, że i w tym sezonie podejmą rękawicę.

 

Mecz rozpoczął się dla białostoczan w najlepszy z możliwych sposobów, bowiem jego wynik otworzyli już w... 1. minucie, gdy - przymierzany nie tak dawno temu do gry w Legii - Ivan Runje pokonał Arkadiusza Malarza, wykorzystując dokładne podanie Guilherme z  rzutu rożnego.

 

Legia nie potrafiła zagrozić bramce strzeżonej przez Mariana Kelemena, głównie ze względu na kapitalną grę w obronie Jagiellonii. Piłkarze w żółto-czerwonych strojach stosowali skuteczny pressing, często grając na pograniczu przepisów.

 

Najbliższy wyrzucenia z boiska był jednak w 41. minucie legionista Dominik Nagy, który próbował nabrać sędziego Mariusza Złotka i wymusić na nim podyktowanie rzutu karnego, a niespełna dziesięć minut wcześniej obejrzał pierwszą żółtą kartkę za protesty. Pochodzący ze Stalowej Woli arbiter postanowił jednak oszczędzić Węgra i na przerwę oba zespoły schodziły w komplecie.

 

Druga połowa przebiegała pod dyktando gospodarzy, co zgodnie z przewidywaniami denerwowało gości. W 73. minucie warszawiacy byli niezwykle blisko wyrównania, gdy po świetnej akcji Mateusza Wieteski, Michała Kucharczyka i Jose Kante, ten ostatni wyłożył piłkę niepilnowanemu Sebastianowi Szymańskiemu. Reprezentant polskiej młodzieżówki fatalnie przestrzelił z odległości około jedenastu metrów.

 

To, co nie udało się legionistom dwadzieścia minut wcześniej, udało się w 89. minucie. Najpierw w poprzeczkę z rzutu wolnego trafił Andre Martins, a piłkę do pustej bramki z najbliższej odległości wpakował Sandro Kulenović.

 

Więcej goli w tym meczu już nie padło. Najbardziej na tym remisie może skorzystać Lechia Gdańsk, która ma tylko punkt straty do Legii i dwa do Jagiellonii, a jutro rozegra swój mecz przeciwko Arce Gdynia, w derbach Trójmiasta.

 

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:1 (1:0)

Bramki: Ivan Runje (1-głową) - Sandro Kulenovic (89-głową)

 

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen – Łukasz Burliga, Ivan Runje, Nemanja Mitrovic, Guilherme Sitya – Bartosz Kwiecień, Taras Romanczuk, Martin Pospisil (59. Marko Poletanovic) – Przemysław Frankowski (90+3. Mateusz Machaj), Karol Świderski (72. Roman Bezjak), Arvydas Novikovas.

 

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Marko Vesovic (82. Sandro Kulenovic), Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Adam Hlousek – Cafu, Andre Martins, Domagoj Antolic (46. Jose Kante) – Sebastian Szymański, Dominik Nagy – Carlitos (69. Michał Kucharczyk).

 

Żółte kartki: Bartosz Kwiecień, Ivan Runje, Łukasz Burliga - Dominik Nagy, Mateusz Wieteska.

 

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze