Gdańszczanie w drodze do Kędzierzyna-Koźle pokonali ponad 500 kilometrów i przekonamy się czy w drodze powrotnej czeka ich podróż w przyjaznej, a może grobowej atmosferze. Faworytami niewątpliwie są gospodarze, którzy na swoim koncie mają komplet punktów. Kędzierzynianie w pierwszej kolejce zgodnie z planem, aczkolwiek z małymi problemami, pokonali na wyjeździe MKS Będzin 3:1. W drugiej serii spotkań wicemistrzowie kraju wygrali bez straty seta prestiżowe starcie w Szczecinie z tamtejszą Stocznią. W ostatnim meczu ekipa z Opolszczyzny rozgromiła wręcz u siebie Chemik Bydgoszcz 3:0. Rywale zdobyli wówczas zaledwie 47 małych punktów.

 

Trefl ma na swoim koncie jedno spotkanie rozegrane mniej, ponieważ ich planowana inauguracja w Szczecinie ze Stocznią została przełożona na inny termin ze względu na awarię oświetlenia. W drugiej kolejce siatkarze z Trójmiasta pokonali GKS Katowice 3:2, aby kilka dni później analogicznie przegrać w Bełchatowie ze Skrą. Triumfatorzy Pucharu Polski udowodnili, że mimo osłabień kadrowych, nie można ich lekceważyć. Warto podkreślić, że z zespołem z północy kraju rozstali się przed sezonem mistrzowie świata - Mateusz Mika, Artur Szalpuk i Damian Schulz.

 

Na koniec nie można nie wspomnieć o konfrontacji dwóch dobrych znajomych z Włoch. Szkoleniowcem ZAKSY jest bowiem Andrea Gardini, który przez dwa lata był asystentem Andrei Anastasiego w reprezentacji Polski. Obaj panowie wspólnie świętowali m.in. brązowy i złoty medal Ligi Światowej, brązowy medal mistrzostw Europy oraz srebrny krążek Pucharu Świata. Oczywiście obaj wcześniej jako zawodnicy stanowili o sile włoskiej kadry. W trakcie niedzielnego starcia o przyjacielskich relacjach na pewno nie będzie mowy.

 

Transmisja meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Trefl Gdańsk od godz. 17:30 w Polsacie Sport Extra.