W rundzie wstępnej krajowego Pucharu Huragan sprawił ogromną niepodziankę sensacyjnie pokonując u siebie Zagłębie Lubin 3:2. Na kolejnym etapie piłkarze trzecioligowca wcale nie będą mieli łatwiej. Czeka ich bowiem ekipa, która od dwóch lat melduje się w finale na PGE Narodowym.

 

Podopieczni trenera Czesława Żukowskiego w lidze radzą sobie przeciętnie. Ostatnio zanotowali jednak zwycięstwo 4:2 nad Ruchem Wysokie Mazowieckie. Z dorobkiem 16 punktów ekipa z województwa warmińsko-mazurskiego zajmuje dopiero 13. miejsce.

 

- Liga jest dla nas priorytetem ale wierzę, że zwycięstwo z Ruchem dobrze nas nastroi przed wtorkowym starciem z Arką. Wyznaję filozofię, że trzeba grać o zwycięstwo w każdym meczu, więc wszystko jest możliwe ale faworytem jest jednak Arka - powiedział szkoleniowiec na łamach Gazety Olsztyńskiej.

 

W zespole z Morąga z kłopotami zdrowotnymi zmagali się ostatnio dwaj podstawowi zawodnicy Piotr Łysiak i Rafał Maciążek. Żaden z nich nie wystąpił w starciu z Ruchem. Pierwszy z nich doszedł już jednak do pełni zdrowia i z pewnością zaprezentuje się kibicom we wtorkowym spotkaniu. Do ostatniej chwili ważyć się będą losy Maciążka.

 

Po sezonie 2017/2018 z posadą trenera Arki pożegnał się Leszek Ojrzyński. Jego miejsce zajął Zbigniew Smółka. Szkoleniowiec, który przeniósł się na Pomorze ze Stali Mielec lepszego rozpoczęcia nie mógł sobie wymarzyć. W pierwszym meczu, którego stawką był Superpuchar Polski poprowadził Arkowców do zwycięstwa 3:2 z Legią Warszawa.

 

Emocje ostudziła liga. Po pierwszych ośmiu potyczkach Arka miała na swoim koncie zaledwie jedno zwycięstwo! Ostatnio Żółto-Niebiescy byli jednak na fali, co pozwoliło im awansować na ósme miejsce w tabeli ekstraklasy. Co prawda ostatni ich mecz zakończył się bolesną porażką w Derbach Pomorza z Lechią Gdańsk 1:2, lecz trener Smółka nie wyraża zdenerwowania. W meczu z Huraganem ma zamiar dać odpocząć swoim podstawowym zawodnikom.

 

- Teraz jest najlepszy moment do tego, aby zapomnieć o porażce i poprawić sobie humory. Przed nami Puchar Polski. Trzeba pojechać, wygrać i awansować. Nie pojadą z nami zawodnicy kontuzjowani oraz ci którzy mają najwięcej rozegranych minut. Mamy w kadrze tylu zawodników, że jestem konsekwentny i daję szansę gry innym. Muszą udowadniać, że są pełnowartościowymi graczami. Trzeba także pamiętać, że już w piątek zagramy mecz ligowy z Pogonią i musimy odpowiednio rozkładać siły - skomentował szkoleniowiec cytowany przez oficjalny portal Arki Gdynia.

 

W rundzie wstępnej Arka pewnie pokonała Śląsk Świętochłowice 3:0. Również w meczu z trzecioligowym Huraganem nie zamierza lekceważyć rywala.

 

- Huragan szanujemy. W poprzedniej rundzie wyeliminowali Zagłębie Lubin i na pewno ich nie zlekceważymy. Liczę na to, że mecz rozstrzygniemy w czasie 90minut i szybko wrócimy do Gdyni, aby się szybciej regenerować - dodał.

 

Czy Arka postawi krok w kierunku trzeciego z rzędu finału?

 

Transmisja meczu Huragan Morąg - Arka Gdynia od godziny 13:00 na Polsatsport.pl.