Rywal Jeżewskiego jest numerem jeden w Nowej Zelandii

Sporty walki

Lance Bryant (12-4, 5 KO) będzie rywalem Nikodema Jeżewskiego (15-0-1, 9 KO) na gali w Koninie 9 listopada. Dla czołowego polskiego pięściarza wagi cruiser będzie to już czwarty pojedynek w tym roku. Czy rywal z Nowej Zelandii ma prawo go zaskoczyć? "Może to nie klasa Josepha Parkera, jednak w swojej wadze jest numerem jeden w Nowej Zelandii" - powiedział Janusz Pindera w programie Puncher Extra Time.

- Jeżewski to typowy europejski pięściarz. Wysoki i długie ręce. Uważam, że po obejrzeniu kilku materiałów w internecie będę właściwie przygotowany. Miałem walczyć w grudniu z silnym rywalem, więc nie było dla mnie problemem stawić się do pojedynku z Jeżewskim. Wyszło na to samo. Nie jestem facetem, który straszy nokautem w pierwszej rundzie. Wszystko wyjdzie w ringu - zapowiada swój występ rywal Jeżewskiego.
 
Wszyscy jesteśmy ciekawi, w jakiej formie Bryant stawi się do walki z Jeżewskim. Ten jest w formie od długiego czasu - rozpoczął dyskusję o rywalu Jeżewskiego prowadzący programu Puncher Extra Time, Łukasz Jurkowski.
 
- Jest wysoko notowany w Nowej Zelandii. To nie jest oczywiście klasa Josepha Parkera. Tam jest jednak uważany za "jedynkę" wagi cruiser. Jeżewski będzie faworytem i to nie podlega dyskusji. Lance to jednak nie chłopak, który przyleci tyle kilometrów, żeby wywiesić białą flagę - powiedział Janusz Pindera.
 
Dyskusja na temat rywala Nikodema Jeżewskiego na gali w Koninie w załączonym materiale wideo.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze