Kudyba: Mentalność Linetty'ego wymaga poprawy

Piłka nożna

Linetty musi popracować od strony mentalnej. Jest bardzo zachowawczy w sytuacjach pozaboiskowych. Dobrze by było, gdyby był bardziej odważny, „rozpychał się łokciami”, by zwrócić uwagę trenera - powiedział ekspert Polsatu Sport Janusz Kudyba przed meczami reprezentacji Polski z Czechami (15 listopada) i Portugalią (20 listopada).

Mateusz Michałowski: Podczas konferencji prasowej Robert Lewandowski powiedział, że zmaga się z lekką kontuzją kolana. Sam napastnik chce grać w każdym spotkaniu. Czy uważa Pan, że Jerzy Brzęczek powinien podjąć ryzyko i dać zagrać kapitanowi w obydwu meczach?

Janusz Kudyba: Jeżeli Robert Lewandowski mówi, że chce zagrać, to trener powinien mu zaufać. „Lewy” to profesjonalista. Z pewnością zna swój organizm i swoje możliwości.  Na pewno jeśli czuje, że ta kontuzja jest niegroźna i nie wpłynie na jego dyspozycję, to nie powinno być problemu z jego występem.

Wśród powołanych nie ma Karola Linetty’ego. Selekcjoner tłumaczył tę decyzję słabą formą zawodnika, ale zapewnia, że liczy na jego powrót do kadry przy przyszłych powołaniach. Czy uważa Pan, że takie postawienie sprawy przez trenera Brzęczka jest sprawiedliwe? Inni piłkarze, którzy nie grają, bądź są w kiepskiej formie, są powoływani.

Sądzę, że Linetty jest piłkarzem na odpowiednim poziomie, by grać w kadrze. Niestety w obecnym momencie nie gra najlepiej, dostaje mało minut od trenera Sampdorii. Na pewno selekcjoner nie straci go z pola widzenia. Linetty musi popracować od strony mentalnej. Jest on bardzo zachowawczy w sytuacjach pozaboiskowych. Dobrze by było, gdyby był bardziej odważny, „rozpychał się łokciami”, by zwrócić uwagę trenera.

Do treningów w Lokomotiwie Moskwa powrócił Maciej Rybus. Do czasu następnego zgrupowania powróci Kamil Glik. Czy myśli Pan, że powrót „stałych” kadrowiczów, spowoduję, że selekcjoner skończy z eksperymentalnymi powołaniami?

Ja jestem zwolennikiem stabilizacji, szczególnie w obronie. Słyszałem, że Rybus już wrócił do gry w meczu ligowym. Glik z kolei jest mentalnym przywódcą linii defensywnej i jednym z najważniejszych piłkarzy całej kadry. Ci zawodnicy w optymalnej formie oraz  zbalansowany skład, oparty na doświadczeniu, może zaowocować dobrymi wynikami drużyny.

Cala rozmowa dostępna w załączonym materiale wideo.

Mateusz Michałowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze