Kto następcą Adamka? "Kandydat jest tylko jeden"

Sporty walki

W 2018 roku marzenia Tomasza Adamka (53-6, 31 KO) o kolejnej w jego karierze walce mistrzowskiej zostały brutalnie zweryfikowane po tym, jak w październiku padł na deski po ciosach Jarrella Millera (23-0-1, 20 KO). Zrezygnowany "Góral" postanowił zakończyć karierę, wobec czego pojawia się pytanie: Kto będzie jego następcą?

W mijającym roku Adamek stoczył dwa pojedynki - najpierw w kwietniu w walce wieczoru gali Polsat Boxing Night rozprawił się z dysponującym piekielnie silnym ciosem Joeyem Abellem (34-10, 32 KO) i mając na koncie serię trzech zwycięstw, po wcześniejszym wypunktowaniu Solomona Haumono (24-4-2, 21 KO) i Freda Kassiego (18-8-1, 10 KO), utorował sobie drogę do konfrontacji z czołowym zawodnikiem królewskiej kategorii - Millerem.

 

Przewaga fizyczna Amerykanina okazała się nie do przeskoczenia... Cięższy o 41 kg "Big Baby" imponował szybkością i konsekwentnie napierał na Polaka wytrącając mu z rąk wszelkie argumenty. Ostatecznie sędzia przerwał walkę w drugiej rundzie, po kolejnej kombinacji Millera.

 

Dzień po walce promotor Mateusz Borek oznajmił, że po rozmowie z Adamkiem, jego żoną Dorotą, trenerem Gusem Currenem i lekarzem Jakubem Chyckim podjęto decyzję o zawieszeniu przez byłego mistrza świata wagi półciężkiej organizacji WBC oraz junior cięzkiej IBO i IBF rękawic na kołku. W grę być może wchodzi jeszcze pożegnalna walka przed polską publicznością, ale nic nie zostało jeszcze potwierdzone.

 

Pojawia się więc pytanie: Kto zastąpi "Górala" w roli najlepszego polskiego pięściarza? Odpowiedź na nie starali się znaleźć eksperci w magazynie sportów walki Puncher Extra Time.

 

- Jeszcze kilka lat temu Adam Kownacki (18-0, 14 KO) był związany z człowiekiem "od pieczywa"... W dodatku, po nabawieniu się kontuzji ręki przytył około dwudziestu kilo i wydawało się, że jego kariera jest skończona. Wyglądało to źle, jednak wrócił i w walce z Dannym Kellym (9-3-1, 8 KO) w ciągu osiem rund wyprowadził chyba z 800 ciosów! "Babyface" jest fenomenem - porównania z Jarrellem Millerem są jak najbardziej na miejscu. Obaj są bardzo szybcy, jak na swoje warunki. Polak znajduje się już również w "dziesiątce" światowego rankingu, co jest niesamowite. 26 stycznia zawalczy z Geraldem Washingtonem (19-2-1, 12 KO) i jeżeli wygra, to jego pozycja jeszcze się umocni i wówczas stanie w szranki z kimś z czołówki - powiedział Janusz Pindera.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze