Gdzie trafi Błaszczykowski? Opcja ekstraklasowa mało prawdopodobna

Piłka nożna

Jakub Błaszczykowski rozwiązał kontrakt z VfL Wolfsburg i został bez klubu. W ostatnich dniach dużo spekulowano na temat przyszłej drużyny reprezentanta Polski. Wygląda na to, że że 33-letni pomocnik może nie wybrać żadnego z zespołów Ekstraklasy.

Błaszczykowski trafił do Wolfsburga w sierpniu 2016 roku. W obecnym sezonie nie "łapał się" do meczowej kadry niemieckiego zespołu. Rozegrał jedynie 19 minut i od dłuższego czasu spekulowano, że pożegna się z "Wilkami". Polak zdecydował się na to tuż po Nowym Roku. Łącznie dla zespołu z Dolnej Saksonii wystąpił w 45 spotkaniach, zdobył jedną bramkę i zanotował trzy asysty.

Oczywiście od razu po odejściu z Wolfsburga media w Polsce zaczęły się zastanawiać, gdzie zobaczymy reprezentanta Polski w najbliższych miesiącach. Wiadomo, że w kwietniu trenował z Wisłą Płock, wówczas jej trenerem był Jerzy Brzęczek. Z "Nafciarzami" trenował jednak tylko po to, by wrócić do formy. W Płocku przechodził coś w rodzaju rehabilitacji po kontuzji. Niemieccy fizjoterapeuci nie byli bowiem w stanie mu pomóc. 

 

Po rozwiązaniu kontraktu z VfL natychmiast pojawił się temat innych polskich drużyn występujących w Ekstraklasie, które mogłyby zakontraktować 33-latka. Największe szanse dawano Wiśle Kraków, ale w związku z zawieszeniem licencji klubowi i całym zamieszaniem z niedoszłymi nowymi właścicielami plan powrotu Błaszczykowskiego pod Wawel upadł. Przypomnijmy, że pomocnik reprezentacji pożyczył milion złotych swojemu dawnemu klubowi, by ten mógł uzyskać licencję na grę w Ekstraklasie.

 

Jak pisaliśmy wcześniej Błaszczykowski był w zasadzie dogadany z działaczami Wisły. Doszło nawet do spotkania z przedstawicielami krakowskiego klubu, ale również do spotkania z potencjalnymi, nowymi właścicielami!

 

- Podobno Kuba spotkał się z dyrektorem sportowym Arkadiuszem Głowackim oraz trenerem Maciejem Stolarczykiem. Z moich informacji, brał również udział z nowymi, niedoszłymi właścicielami Matsem Hartlingiem oraz Vanną Ly. Chciał kończyć karierę na polskich podwórkach, powrócić do miejsca, z którego wyszedł w świat - mówi ekspert Polsatu Sport, Roman Kołtoń (cały artykuł na temat przejścia Błaszczykowskiego do Wisły znajdziecie TUTAJ).

 

Wedle medialnych doniesień upadły również opcje przejścia "Kuby" do Lecha Poznań i Legii Warszawa. Nie wydaje się, by inne oferty z Ekstraklasy mogły zadowolić byłego piłkarza m.in. Borussii Dortmund. Pojawiła się również informacja, że Błaszczykowski mógłby trafić do mającego ambicje Rakowa Częstochowa. Ale wszystko to raczej medialne kaczki niż realne opcje dla byłego kapitana reprezentacji Polski. 

 

Na dziś mówi się i pisze, że menedżer piłkarza rozpoczął poszukiwania innego niż Wisła klubu. I to jest w miarę pewna informacja. Nieoficjalnie mówi się, że zainteresowanie Polakiem wyraziły kluby z Major League Soccer. 

 

Czas pokaże, na co zdecyduje się były piłkarz m.in. Wisły, Borussii Dortmund czy też Fiorentiny. Jeżeli będzie chciał odegrać jeszcze jakąś rolę w kadrze, to wiadomo, że najważniejsze będą dla niego regularne występy. Kluby z Ekstraklasy by mu je zapewnił.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze