Neuer przez lata był ostoją Bayernu, gdzie wyrósł na czołowego bramkarza świata. Imponowała zwłaszcza jego gra nogami. Dzięki niej wyniósł swoją pozycję na nowy poziom. 32-letni już golkiper ma jednak za sobą fatalne miesiące. Długotrwała kontuzja pozbawiła go pewności siebie. Po powrocie Neuer nie stanowi już między słupkami Bawarczyków zapory nie do przejścia dla rywali.
 
W rundzie jesiennej kampanii 2018/2019 prezentował się bardzo słabo, co też zbiegło się z gorszą dyspozycją mistrza Niemiec. Bayern nie jest w tym sezonie głównym kandydatem do tytułu, ustępując Borussii Dortmund.
 
Długofalowym zastępcą Neuera miałby być inny bramkarz zaliczany do ścisłego topu, David de Gea. Golkiperowi Manchesteru United kontrakt kończy się 30 czerwca 2020 roku i być może zdecyduje się on na nowe wyzwania. Przez lata łączony był z przenosinami do Realu Madryt, a jego transfer był właściwie o włos od zrealizowania.
 
Kataloński "Sport" jest jednak przekonany, że do gry o gwiazdę włączy się właśnie Bayern. 28-letni bramkarz wyceniany jest na 60 milionów funtów, jednak w przypadku przenosin po wygaśnięciu kontraktu, mistrz Niemiec musiałby "tylko" pokryć gigantyczną tygodniówkę reprezentanta Hiszpanii. Mówi się, że w Manchesterze domagał się 400 tysięcy funtów tygodniowo. 
 
De Gea spisuje się w tym sezonie wyśmienicie, a swój najlepszy występ zaliczył przeciwko Tottenhamowi (1:0) w Premier League.