Ostatnie pół roku dla Marcjanika były jednym wielkim rozczarowaniem. 24-letni piłkarz pochodzący z Gdyni nie wystąpił w żadnym z 21 meczów włoskiej ekstraklasy. Mimo fatalnej postawy drużyny (17. miejsce w Serie A) i zmiany trenera w listopadzie, nie doczekał się debiutu.

 

Ten fakt zmusił defensora do poszukania klubu, w którym mógłby liczyć na regularne występy. Polak łączony był  z ostatnią drużyna Serie A Chievo Werona, ale ostatecznie wybór padł na drugoligowe Carpi. Szansę na pierwszy mecz w nowych barwach będzie miał już 2 lutego przeciwko innej drużynie z Werony - Hellas.

 

 

"Biancorossi" po 19 kolejkach zajmują trzecie miejsce od końca z 17 punktami na koncie. Do bezpiecznej lokaty gwarantującej pozostanie na drugim szczeblu rozgrywek tracą cztery "oczka".

 

Marcjanik trafił do Włoch latem 2018 roku opuszczając szeregi Arki Gdynia, w której grał przez równe pięć lat.

 

WYNIKI I TABELA SERIE B