Rywalizacja, bez udziału Polaków, miała się odbyć we wtorek o godzinie 19 czasu miejscowego.

 

- Szczegółowo rozpatrywaliśmy każdą możliwość i z żalem musieliśmy podjąć taką decyzję. Śnieg wciąż ma padać a w dodatku temperatura gwałtownie spada - powiedział przewodniczący komitetu organizacyjnego Calum Clark.

 

W Big Air snowboardzista najeżdża na skocznię, a następnie w powietrzu wykonuje trik. Sędziowie oceniają m.in. stopień jego trudności, jakość wykonania i czystość lądowania. Zwykle zawodnik wykonuje trzy próby, a brane pod uwagę są dwie najlepiej ocenione. W programie mistrzostw świata Big Air jest od 2003 roku, a w olimpijskim pojawił się w ubiegłym roku w Pjongczangu.

 

Wcześniej w Park City udało się rozegrać konkurencję Big Air narciarzy dowolnych. W minioną sobotę złote medale zdobyli Francuzka Tess Ledeux oraz Szwajcar Fabian Boesch.

 

Transmisje z mistrzostw świata w snowboardzie i narciarstwie dowolnym w Polsacie Sport Extra.