Hamann po zakończeniu kariery został ekspertem stacji telewizyjnej "Sky Sports" i już nie po raz pierwszy w mocnych słowach odniósł się do najlepszego strzelca Bayernu. - Lewandowski nie ma za wielu przyjaciół w klubie. Jest mocno kontrowersyjny. Jego zachowanie na boisku jest po prostu irytujące. Wymachuje rękoma, pokazuje jakieś teatralne gesty. To powoduje, że jest samotnikiem - wypalił kilka dniu temu 59-krotny reprezentant Niemiec.

 

W obronie Polaka stanęli m.in. dyrektor sportowy Bayernu - Hasan Salihamidzić oraz były lider tej drużyny Michael Ballack. Wielkie osobistości bawarskiego klubu, jednak nie zniechęciły naczelnego krytyka Lewandowskiego. Hamann tym razem zarzucił 30-latkowi, że ten zdobywa bramki głównie w rozgrywkach Bundesligi. - Nadchodzące miesiące pokażą, dokąd zmierza podróż Bayernu i Lewandowskiego w tym sezonie. To, że Polak ma umiejętności i wielkie zasługi dla klubu jest sprawą bezsporną. Jednak z drugiej strony wszyscy napastnicy Bayernu strzelali gole w meczach ligowych - stwierdził były gracz m.in. Liverpoolu.

 

Wicemistrz świata z 2002 roku ma przekonanie, że kluczowy dla Lewandowskiego i spółki będzie dwumecz w 1/8 finału Ligi Mistrzów. - Prawdziwym wyznacznikiem będą starcia z "The Reds". Oczekuję, że "Lewy" będzie robił to co potrafi najlepiej, czyli będzie terroryzował obronę Liverpoolu - dodał Hamann.

 

WYNIKI I TABELA BUNDESLIGI