Według miejscowych mediów, powołujących się na zeznania piłkarzy Sakaryasporu i zapis z kamer, Calar trzymał między palcami mały, ostry przedmiot. Ustalono, że to była żyletka, którą ranił w różne części ciała witających się z nim graczy przeciwnej ekipy.

 

W trakcie spotkania nie brakowało spięć między piłkarzami obu zespołów. W oczekiwaniu na wynik śledztwa, sąd nałożył na Calara zakaz podróżowania. Klub Amed SFK zaprzeczył zarzutom, oskarżając drużynę rywali o chęć wywołania "napięć i wrogości".

 

Sakaryaspor ma siedzibę w mieście Adapazari (północno-zachodnia Turcja), gdzie dużym poparciem cieszy się prezydent Recep Tayyip Erdogan, prowadzący restrykcyjną politykę przeciwko Kurdom.