Po pierwszym meczu rozgrywanym na San Paolo w Neapolu, podopieczni Ancelottiego dysponowali pokaźną zaliczką trzech goli. Wynik tamtego meczu już w 10. minucie otworzył Milik, który wykorzystując podanie Driesa Mertensa, przerwał fatalną blokadę 540 dni bez strzelonego gola w europejskich pucharach. Później na listę strzelców wpisał się jeszcze Fabian Ruiz, a w drugiej połowie samobójcze trafienie zaliczył Jerome Junior Onguene.

 

Klubu z Salzburga nie sposób było jednak lekceważyć, tym bardziej że jest on specjalistą od Ligi Europy. Wystarczy powiedzieć, że ma na swoim koncie najwięcej zwycięstw spośród wszystkich drużyn (38), jakie kiedykolwiek wzięły udział w tych rozgrywkach. Co więcej, Austriacy aż trzykrotnie skończyli fazę grupową bez straty punktów (w 2009, 2013 roku oraz w obecnej edycji), a w zeszłym roku dotarli do półfinału, w którym ostatecznie odpadli z Olympique Marsylia po dogrywce.

 

Neapolitańczycy bardzo koncentrują się jednak na Lidze Europy, ponieważ jest ona ich jedyną nadzieją na wywalczenie w tym sezonie jakiegokolwiek trofeum. Mimo sprawowania funkcji wicelidera, Napoli nie liczy się już w walce o mistrzostwo Włoch (do liderującego Juventusu tracą bowiem osiemnaście punktów), a do tego po porażce z AC Milan Krzysztofa Piątka (0:2) odpadli z Pucharu Włoch.

 

W 14. minucie meczu rozgrywanego w "mieście Mozarta" Milik udowodnił, że gol w Neapolu nie był jedynie "wypadkiem przy pracy". Po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy, piłkę w ostatniej chwili odbił bramkarz "Czerwonych Byków" Alexander Walke i w rezultacie znalazła się ona na wysokości szyi napastnika, a ten efektownymi nożycami otworzył wynik meczu. Oznaczało to, że do awansu gospodarze potrzebowali aż pięciu goli, co wydawało się nierealne...

 

Gospodarze nie zamierzali jednak się poddać, czego wynikiem było wyrównanie rezultatu przez Munisa Dabbura jedenaście minut później. Izraelczyk otrzymał podanie od osiemnastoletniego Węgra Dominika Szoboszlaia i po nawinięciu jednego z obrońców posłał piłkę tuż przy dalszym słupku bramki strzeżonej przez Alexa Mereta. Włoch, który w pierwszym meczu 1/8 pokazał się z fenomenalnej strony, nie mógł tym razem nic zrobić i po chwili musiał wyciągnąć piłkę z bramki.

 

W 65. minucie rezultat uległ zmianie za sprawą Fredrika Gulbrandsena. Norweg domknął wówczas dokładne wbicie piłki w pole karne przez Andreasa Ulmera i do pełni szczęścia Austriakom brakowało jeszcze trzech goli. W doliczonym czasie gry na 3:1 strzelił jeszcze Christoph Leitgeb, jednak nic nie było w stanie odwrócić losów dwumeczu. Przewaga trzech goli oraz bajeczne trafienie Milika w Salzburgu, wystarczyły neapolitańczykom, by zapewnić sobie awans do ćwierćfinału.

 

Cały mecz w barwach Napoli rozegrał Milik, natomiast w 74. minucie boisko opuścił Piotr Zieliński.

 

FC Salzburg - SSC Napoli 3:1 (1:1)
Bramki: Dabbur 25, Gulbrandsen 65, Leitgeb 90+2 - Milik 14

 

Salzburg: Alexander Walke - Stefan Lainer, Andre Ramalho, Jerome Onguene, Andreas Ulmer - Enock Mwepu (59' Fredrik Gulbrandsen), Diadie Samassekou, Hannes Wolf, Domink Szoboszlai (74' Christoph Leitgeb) - Takumi Minamino (86' Erling Braut Haland), Munas Dabbur.

 

Napoli: Alex Meret - Elseid Hysaj, Vlad Chiriches (78' Kevin Malcuit), Sebastiano Luperto, Mario Rui - Jose Callejon, Allan, Fabian Ruiz, Piotr Zieliński (74' Amadou Diawara) - Arkadiusz Milik, Dries Mertens (88' Amin Younes).

 

Żółte kartki: Onguene, Samassekou - Milik

 

Sędzia: Carlos Del Cerro (Hiszpania).

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI EUROPY

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.