Stoch: W końcu cieszyłem się lotami

Zimowe

Kamil Stoch znacznie przyczynił się do zwycięstwa Polaków w konkursie drużynowym w Planicy. Po zawodach nie krył zadowolenia i przyznał, że duża zasługa w tym osób, które go w Słowenii wspierają. - Udało się dzięki pomocy trenerów, kibiców i co najważniejsze z pomocą żony, która jest tutaj – powiedział.

Konkurs w Planicy był wyjątkowo szczęśliwy dla polskich skoczków. Nasi zawodnicy oddali dalekie skoki, a Stoch tym razem utrzymał równą formę w obydwu seriach, dzięki czemu Polacy utrzymali prowadzenie do samego końca. Nie zapowiadała tego jednak seria próbna, gdzie nasz mistrz olimpijski skoczył poniżej dwustu metrów.

- To nie było planowane. Jestem szczęśliwy, ponieważ mogłem w końcu oddawać takie skoki, że cieszyłem się lotami. Seria próbna nie była łatwa, ale udało się dzięki pomocy trenerów, kibiców i co najważniejsze z pomocą żony, która jest tutaj – powiedział lider polskich skoczków.

- Planica jest dla nas wyjątkowa. Pomaga mi tutaj wsparcie najbliższej osoby. Czuć było także wsparcie całej drużyny, która nie zwątpiła nawet przez moment. Słyszałem też wiele budujących słów od kibiców. To bardzo budujące.

To już ostatni weekend sezonu, a co za tym idzie, szykują się zmiany personalne w sztabie szkoleniowym. Czy Stefan Horngacher pozostanie trenerem polskich skoczków? Stoch powstrzymał się od komentarza.

- Nie mogę nic na ten moment powiedzieć. Mamy jeszcze jeden konkurs do rozegrania i to dla nas priorytet. Decyzje personalne podejmują ludzie wyżej postawieni w strukturach związku – zakończył.

Cała wypowiedź w załączonym materiale wideo.

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze