Duszak: Nie spodziewałem się medalu mistrzostw świata

Piłka nożna

Jedną z gwiazd rozpoczynającego się w sobotę turnieju Warsaw Cup Teqball jest Adrian Duszak. W ubiegłym roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata w teqballu, jest też mistrzem świata w Freestyle Footballu. W Warszawie znów będzie rywalizować z najlepszymi, do stolicy przyjechały bowiem drużyny z trzech kontynentów, w tym aktualni mistrzowie i wicemistrzowie świata. - Poziom będzie bardzo wysoki, muszę potwierdzić, że medal MŚ nie był przypadkowy - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.

Grzegorz Milko: Jest Pan brązowym medalistą mistrzostw świata. Jak to się robi.

 

Adrian Duszak: Sam nie wiem, jak to wyszło. Szczerze mówiąc nie liczyłem na taki sukces, strzelałem w 1/8 finału, może ćwierćfinał. Ale wyszło tak, jak wyszło i jestem bardzo zadowolony. Teraz jest kolejny bardzo ważny turniej. Na pewno poziomem nie będzie odbiegał mistrzostw świata. Trzeba będzie walczyć i pokazać, że ten sukces nie był przypadkowy.

 

Żeby odnosić sukcesy w teqballu trzeba być też dobrym piłkarzem? Jak wyglądała Pana kariera?

 

Ja trenuję też freestyle football, takie odbijanie piłki różnymi częściami ciała. Myślę, że to też przyczyniło się do lepszej kontroli piłki w teqballu.

 

A tenis stołowy? Też chyba trzeba w niego nieźle grać, bo teqball to takie połączenie piłki i ping-ponga.

 

W ping-ponga się grało, ale to dawno, dawno. I też z jakimiś sukcesami. Gminnymi, powiatowymi... coś tam się grało.

 

Teqball trafił do największych klubów Europy. Słynni piłkarze traktują to jako świetną rozgrzewkę przed meczem.

 

Z tego co zauważyłem, to nawet takie kluby jak Barcelona, Real Madryt czy Paris Saint-Germain też trenują na stołach do teqball'a. To pozwala rozwijać technikę, wykorzystywaną w meczach profesjonalnych, tych na najwyższym poziomie. W promocję angażują się wielkie gwiazdy, więc myślę, że jest to sport godny uwagi. Mam nadzieję, że za kilka lat będziemy oglądać teqball na igrzyskach olimpijskich.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Grzegorz Milko, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze