Kocięba: Teqball? Trzeba być kozakiem

Piłka nożna

W Warsaw Cup Teqball wezmą udział drużyny z trzech kontynentów, w tym aktualni mistrzowie i wicemistrzowie globu. Turniej rozegrany zostanie w sobotę w hali sportowej MOSIR na Mokotowie. Czym właściwie jest teqball i jak w niego grać? Krótka rozmowa z Michałem Kociębą o piłce nożnej na stole.

Grzegorz Milko: Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie z teqballem?

 

Michał Kocięba: To jest taka piłka nożna na stole przypominającym ten do ping-ponga tylko trochę zakrzywionym. Dla mnie niesamowita sprawa, w kontekście zabawy. Jako założyciel i prowadzący szkółkę dla dzieci patrzę pod kątem rozwoju umiejętności technicznych i wydaję mi się, że teqball może bardzo wspomóc rozwój dzieciaków. Staję się on coraz popularniejszy na całym świecie, nawet w szatniach największych klubów pojawiają się stoły do teqballa (m.in. Paris Saint-Germain, Arsenal FC, Chelsea FC - red.), gdzie w strefach do rozgrzewki piłkarze z nich korzystają. Służą one do wzbogacania repertuaru zagrań technicznych.

 

Nie trzeba pokonywać wielu kilometrów na boisku, wystarczy skoncentrować się oraz pokazać to, co ma się najlepszego w swoim repertuarze zagrań przy stole na niewielkiej powierzchni. Zapewniam, że trzeba być naprawdę kozakiem, żeby przy tym stole sobie super radzić.

 

Warszawski turniej, czy jest on w hierarchii światowego teqballa?


Nasz turniej jest niesamowicie silnie obsadzony, ponieważ mamy tutaj najlepsze drużyny z topu światowego, które grały także na mistrzostwach świata. Powiem też, że dzięki propagatorom tej dyscypliny w Polsce będziemy mieć również bardzo mocny nasz zespół. Zawodnicy, którzy trenują tę dyscyplinę w Polsce i związali się z teqballem są naprawdę znakomici, Myślę, że sprawią niejedną niespodziankę.

 

Zostałeś sędzią międzynarodowym teqballa, czyli takim odpowiednikiem Szymona Marciniaka właśnie w tej dyscyplinie. To wielkie wyróżnienie?

 

Fryzura się zgadza. W przyszłości chciałbym posiadać takie umiejętności sędziowskie i wejść na szczebel sędziowania, na którym jest Szymon Marciniak w poważnej piłce. Przechodząc do rzeczy, fajnie jest zobaczyć czym jest teqball oraz postarać się zgłębić dyscyplinę sportu. W Polsce powstaje coraz więcej stref, gdzie można się bawić kopiąc piłkę przy zakrzywionych stołach. Są też turnieje, takie jak sobotni w Warszawie, na których gościć będzie światowa czołówka zawodników. Dyscyplina będzie się bardzo szybko rozwijać, a dla mnie sędziowanie meczu będzie bardzo fajnym przeżyciem.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale video.

Grzegorz Milko, mż, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie