Nie tak wyobrażali sobie siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pierwsze starcie o dziewiąte miejsce z Treflem Gdańsk. Podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola, ulegli swojemu rywalowi przed własną publicznością 0:3, co postawiło ich w trudnej sytuacji przed rewanżem.

 

Początek spotkania był bardzo ciekawy. Po fragmencie wyrównanej walki na zagrywce pojawił się Marcin Janusz i właśnie w tym ustawieniu gdańszczanie wypracowali sobie czteropunktową przewagę (10:6). W późniejszej fazie seta podopieczni Michała Mieszko Gogola odrobili straty (15:15). Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy wygrali 25:22. Duża w tym zasługa zagrywki Marcina Janusza, który maksymalnie utrudnił grę rywalom.

 

Set drugi aż do stanu 17:17 był niezwykle wyrównany. Dopiero wtedy przyjezdni odskoczyli na dwa punkty zmuszając trenera Andreę Anastasiego do przerwania serii. Przyniosło to zamierzony efekt. Chwilę później to gdańszczanie byli na prowadzeniu 21:20. Do końca grali konsekwentnie i wygrali 25:23.

 

Trzecia odsłona wyglądała niemalże identycznie. Ponownie końcówka zadecydowała o ostatecznym zwycięstwie gospodarzy 25:23.

 

Trefl Gdańsk - Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)

 

Trefl Gdańsk: Ruben Schott, Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj, Mijailović, Patryk Niemiec, Marcin Janusz, Maciej Olenderek (L) oraz Szymon Jakubiszak, Wojciech Grzyb, Michał Kozłowski

 

Indykpol AZS Olsztyn: Marcin Wika, Poręba, Jan Hadrava, Serhij Kapelus, Sebastian Warda, Paweł Woicki, Michał Żurek (L) oraz Mateusz Kańczok, Miłosz Zniszczoł

 

MVP: Maciej Muzaj

 

WYNIKI I TERMINARZ PLUSLIGI