Początek obecnego sezonu dla Kubicy nie był udany. Polak, który ewidentnie dysponuje najwolniejszym samochodem w stawce dwudziestu kierowców, nie zdobył ani jednego punktu. Teraz dla obu kierowców brytyjskiego zespołu starty w wyścigach GP nadal są bardziej testami, których nie udało się wcześniej przeprowadzić z powodu znacznych opóźnień przy budowie bolidu.

 

- Możliwość jazdy w 1000. wyścigu Formuły 1 to dla mnie wielki zaszczyt. To wielkie osiągnięcie dla całego świata F1 i dla kibiców. Jestem szczęśliwy i dumny, że wezmę w tym udział. Już nie mogę się doczekać powrotu do Chin, zobaczymy jaka będzie pogoda, od tego będzie zależało ustawienie samochodu - przyznał Kubica.

W tym roku w Szanghaju kierowcy będą mogli korzystać z trzech typów ogumienia od C2 do C4. Pierwsza opona jest najtwardsza, trzecia najbardziej miękka. W ekipie Williamsa, tak jak w Bahrajnie, strategia ich doboru przez obu kierowców jest inna. Kubica zdecydował, że będzie używał czterech kompletów opon pośrednich (C3) oraz dwóch twardych (C2). Natomiast Russell chce mieć tylko jeden komplet twardych (C2), wszystkie pozostałe będą pośrednie (C3). Taki sam zestaw ogumienia jak Kubica wybrał Niemiec Sebastian Vettel z Ferrari.

 

Grand Prix Chin będzie w tym roku trzecią rundą mistrzostw świata F1. Po dwóch prowadzi Fin Valtteri Bottas z Mercedesa z dorobkiem 44 pkt, drugi jest obrońca tytułu, partner Fina z zespołu Brytyjczyk Lewis Hamilton - 43 pkt. Pierwszą rundę sezonu - GP Australii - wygrał Bottas, drugą - GP Bahrajnu - Hamilton.

 

Na trzeciej pozycji plasuje się Holender Max Verstappen z Red Bulla - 27 pkt, a dopiero za nim - co jest pewnym zaskoczeniem - dwaj kierowcy Ferrari, Monakijczyk Charles Leclerc - 25 pkt i i Vettel - 22 pkt. Początek sezonu nie był dla włoskiego teamu udany, tylko raz w Bahrajnie Leclerc stanął na najniższym stopniu podium. Teraz jednak Ferrari zapowiada, że w Chinach ich samochód powinien być szybszy niż dotychczas.

 

Wyścig w Szanghaju zostanie rozegrany po raz 16. W pierwszym - 24 września 2004 roku - zwyciężył Brazylijczyk Rubens Barrichello z Ferrari. W poprzednim sezonie wgrał Australijczyk Daniel Ricciardo z Red Bulla. Na liście zwycięzców GP Chin zdecydowanym liderem jest pięciokrotny mistrz świata Hamilton, który triumfował tam już pięć razy. Najszybszy był w 2008 i 2011 jako zawodnik McLarena, a w 2014, 2015 i 2017 roku w barwach ekipy Mercedesa. Dwa razy wygrał Hiszpan Fernando Alonso z McLarena (2005, 2013) oraz Niemiec Nico Rosberg z Mercedesa (2012 i 2016).

 

Choć Mercedes triumfował w tym roku już dwa razy, to szef ekipy Toto Wolff ostrzega przed zbytnim optymizmem.

 

- Sądzę, że Ferrari i Red Bull cały czas pracują nad swoim sprzętem, podczas testów mają coraz lepsze wyniki. Musimy na nich bardzo uważać. Wiem, że mamy bardzo dobre i szybkie samochody oraz doświadczonych kierowców, ale konkurencja nie śpi. W Chinach czeka nas trudny wyścig - przyznał Wolff.

 

Tor w Chinach został oddany do użytku w 2004 roku, jego budowa kosztowała 240 mln dolarów. Obiekt zaprojektowany przez Hermana Tilke zbudowano na podmokłym terenie na skraju miasta. Ma 5451 m długości, kierowcy pokonują 56 okrążeń, na każdym mają siedem lewych i dziewięć prawych zakrętów. W sumie przejadą 305,066 km. W środkowej części tor jest kręty i stosunkowo wolny, w rejonie startu jest natomiast bardzo szybka prosta o długości 1,2 km, idealna dla zawodników dysponujących najszybszymi bolidami. To jest jedna z najdłuższych prostych na wszystkich obiektach, które znalazły się w kalendarzu tegorocznego sezonu. Właśnie tam najłatwiej jest wyprzedzać rywali.

 

Dwa lata temu w eliminacjach Hamilton pobił absolutny rekord toru w Szanghaju, uzyskując rezultat 1.31,678. Poprzedni najlepszy wynik należał od 2004 roku do Niemca Michaela Schumachera i wynosił 1.32,238.

 

Po dwóch tegorocznych rundach GP wygranych przez kierowców Mercedesa słychać opinie, że ekipa z Brackley nadal dysponuje wśród zespołów F1 najlepszą jednostką napędową. Motor Ferrari jeszcze jest zawodny o czym dobitnie przekonał się Leclerc podczas poprzedniej rundy w Bahrajnie, gdy z powodu awarii turbiny na kilka okrążeń przed metą stracił pewne zwycięstwo. Dzięki temu wygrał Hamilton. Mistrz świata gdy wysiadł z bolidu, podszedł do kierowcy z Monako i pogratulował mu świetnego występu. Później przyznał: "musimy coś zrobić, gdyż rywale z Ferrari są bardzo szybcy".

 

Niedzielny wyścig GP Chin w Szanghaju rozpocznie się o godz. 8.10 czasu polskiego.

 

Zwycięzcy poprzednich edycji GP Chin:

 

2004 Rubens Barrichello (Brazylia/Ferrari)
2005 Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)
2006 Michael Schumacher (Niemcy/Ferrari)
2007 Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)
2008 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2009 Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)
2010 Jenson Button (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2011 Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
2012 Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)
2013 Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)
2014 Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)
2015 Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)
2016 Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP)
2017 Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)
2018 Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull)

 

Klasyfikacja mistrzostw świata F1 2019 (po dwóch rundach):

 

1. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) 44 pkt
2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 43
3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 27
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 25
5. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 22
6. Kimi Raikkonen (Finlandia/Alfa Romeo) 10
7. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 8
8. Kevin Magnussen (Dania/Haas) 8
9. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault) 6
10. Pierre Gasly (Francja/Red Bull) 4
11.Lance Stroll (Kanada/Racing Point) 2
12. Alexander Albon (Tajlandia/Toro Rosso) 2
13. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso) 1
14. Sergio Perez (Meksyk/Racing Point) 1

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.