Zieliński: Mogłem to wykończyć drugą nogą, ale tego nie zmienię...

Piłka nożna

Nie udał się czwartkowy mecz ćwierćfinałowy w Lidze Europy piłkarzom Napoli. Podopieczni Carlo Ancelottiego przegrali na The Emirates Stadium z Arsenalem 0:2 i skomplikowali sobie sytuację przed rewanżem. Szansę na poprawę wyniku miał w drugiej połowie Piotr Zieliński, lecz w dogodnej okazji nie trafił w światło bramki.

Bożydar Iwanow: Bardzo dziwny mecz w waszym wykonaniu, zwłaszcza w pierwszej połowie, ponieważ w zasadzie dwie bramki zostały sprezentowane drużynie rywala. Co się działo w tych pierwszych czterdziestu pięciu minutach?

 

Piotr Zieliński: Myślę, że sam początek, pierwsze minuty nie były najgorsze. Później w nasze poczynania wkradło się trochę nieporozumienia i straciliśmy dwie bramki na własne życzenie. Taki przeciwnik potrafi wykorzystać takie błędy. Przegrywamy 0:2, ale jest jeszcze 90 minut, w których musimy odrobić straty i miejmy nadzieję, że uda nam się przejść do kolejnej rundy.

 

Skąd wzięła się ta nerwowość, podania do przeciwnika, brak decyzyjności?

 

Było troszkę zdenerwowania, nieporozumienia. Brakowało momentami spokoju. Myślę, że druga połowa była już znacznie lepsza w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. M.in. ja jedną zmarnowałem.

 

Co się wydarzyło w tej sytuacji? Wydawało nam się z trybun, że to powinno być bardziej uderzenie lewą nogą niż prawą.

 

Z trybun zawsze łatwiej ocenić. Podjąłem taką decyzję i wybrałem prawą nogę. I tak mogłem wykonać to lepiej, ale na pewno korzystniej wyszłoby z lewą nogą. Teraz to już za nami. Z Arsenalem u siebie mam nadzieję, że będą kolejne sytuacje. W domu jesteśmy mocni i pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z mocnymi rywalami. Na pewno stadion, nasi kibice nam pomogą, więc myślę, że damy radę.

 

Ta środkowa formacja była na pewno w najmocniejszym składzie. Jednak w pierwszej połowie zupełnie to nie grało, natomiast w drugiej było już zdecydowanie lepiej. Jeśli chodzi o zrozumienie i zgranie, to nie można mieć uwag, ale nie wyglądało to najlepiej.

 

Myślę, że tak. Wszyscy z tej formacji mogli dać więcej od siebie. Mieliśmy inne założenia, w których mieliśmy więcej pokazywać się między liniami. Ta piłka powinna trafiać do nas częściej, a tak się nie działo. Z kolei w drugiej połowie te przestrzenie między liniami były. Tworzyliśmy akcje i dobrze to wyglądało. Trzeba to przeanalizować i te akcje z drugiej połowy należy powtórzyć w meczu u siebie.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI EUROPY

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze