Ormianin, ubiegłoroczny mistrz świata, triumfował zarówno w rwaniu, gdzie zaliczył 192 kg, jak i w podrzucie - 235 kg. W rwaniu w trzecim podejściu zaatakował rekord świata, ale sztanga ważąca 197 kg okazała się zbyt ciężka.

 

Michalski, który listopadzie w MŚ w Aszchabadzie uplasował się na trzeciej pozycji z rezultatem 403 kg (175+228), był w Batumi zaliczany do grona faworytów. Polak zaczął nieźle - w rwaniu miał trzy udane podejścia, kolejno do 173, 176 i 179 kg i po tym boju plasował się na dziewiątej pozycji, ze stratą 13 kg do prowadzącego Ormianina.

 

W podrzucie, który jest jego silniejszą stroną, miał zdecydowanie poprawić pozycję. W pierwszej próbie, gdy większość startujących już zakończyła rywalizację, zawodnik Budowlanych Opole zaliczył bez większych problemów 221 kg, co stwarzało realną szansę walki o podium.

 

Do zajmującego drugie miejsce Białorusina Andrieja Aramnaua tracił jednak 11 kg i by go pokonać na sztandze musiało się znaleźć minimum 233 kg. W pierwszym podejściu do tego ciężaru Michalski był bliższy powodzenia, a drugim - zaledwie dwie minuty później - nie zdołał nawet unieść sztangi.

 

W tej sytuacji z dorobkiem 400 kg Polak zajął w dwuboju szóste miejsce, a na otarcie łez pozostał mu "mały" medal brązowy w podrzucie.

Do tej pory biało-czerwoni wywalczyli w Batumi jeden medal - mistrzynią Europy w kat. 55 kg została Joanna Łochowska.


Wyniki kat. 109 kg:

 

1. Simon Martirosjan (Armenia) 427 kg (192+235)
2. Andriej Aramnau (Białoruś) 411 (190+221)
3. Rodion Boszkow (Rosja) 410 (192+218)
...
6. Arkadiusz Michalski (Polska) 400 (179+221)