Sezon 2018/2019 był na Muzaja bardzo udany. Co prawda Trefl Gdańsk zajął dopiero dziewiąte miejsce w rozgrywkach, ale sam zawodnik został najlepiej punktującym (542 punkty) fazy zasadniczej. Siedmiokrotnie otrzymał też nagrodę MVP spotkania.

 

Okazję do pokazania się szerszej publiczności dostał w Lidze Mistrzów, gdzie rozegrał osiem meczów. Zdobył w nich 168 punktów. Szczególnie dobrze zaprezentował się w dwumeczu z Zenitem Kazań. W przegranym 2:3 spotkaniu w Ergo Arenie zdobył 27 punktów, a w wygranym 3:2 w Kazaniu 26 "oczek". Nic więc dziwnego, że po Polaka zgłosiło się kilka drużyn.

 

Wiadomo, że siatkarz nie chciał pozostać w PlusLidze. Według naszych informacji otrzymał oferty z kilku rosyjskich klubów i z jednej z nich postanowił skorzystać. Nowym klubem Muzaja ma być Gazprom-Jugra Surgut.

Gazprom-Jurga nie zakończył jeszcze sezonu. W sezonie zasadniczym wygrał zaledwie 9, a przegrał aż 17 meczów, co pozwoliło na zajęcie miejsca w strefie play-out. Skład oparty jest głównie na siatkarzach z Rosji.

 

W Surgucie grało wcześniej kilku Polaków. Jako pierwszy w latach 2003-2007 zawodnikiem rosyjskiej ekipy był Robert Prygiel. Później pojawili się tam również Łukasz Kadziewicz (200-2005; 2010-2011) i Zbigniew Bartman (2009-2010).