Hokeiści stołecznego zespołu nie kryli ogromnej radości, kiedy Orpik pokonał bramkarza gości w drugiej minucie dogrywki.

 

"Przede wszystkim to świetny facet. W szatni jest dla każdego niczym ojciec. To bardzo profesjonalny zawodnik, którego każdy chce mieć w swoim zespole, ale nikt nie chce grać przeciwko niemu. Dobrze czuję się mając go obok siebie w drużynie i cieszę się, że właśnie on zdobył bramkę w dogrywce. Jeżeli ktokolwiek miał na to zasłużyć, to właśnie on" - powiedział środkowy Capitals Nicklas Backstrom.

 

Tym samym Orpik (38 lat i 199 dni) został najstarszym zawodnikiem, który strzelił gola w dogrywce w fazie play off. Wyprzedził Keitha Carneya, który w 2008 roku w barwach Minnesota Wild strzelił bramkę w dogrywce Colorado Avalanche w drugim meczu ćwierćfinałowym (miał wówczas 38 lat i 68 dni).

 

Tym samym w rywalizacji do czterech zwycięstw stołeczny zespół prowadzi 2-0. W poniedziałek rywalizacja przeniesie do Karoliny Północnej.

 

W drugim sobotnim ćwierćfinale Konferencji Wschodniej Boston Bruins pokonali u siebie Toronto Maple Leafs 4:1 i wyrównali stan rywalizacji na 1-1. Bohaterem gospodarzy był bramkarz Tuukka Rask, który zanotował 30 skutecznych interwencji.

 

Remisy są również w rywalizacji obu par w Konferencji Zachodniej, gdzie oba sobotnie mecze zakończyły się dogrywkami. Nashville Predators pokonali u siebie Dallas Stars 2:1, a Calgary Flames ulegli we własnej hali Colorado Avalanche 2:3. 

 

WYNIKI I TERMINARZ NHL