Długo wyczekiwany turniej w końcu zawitał do podwarszawskiego Pruszkowa. Gala cieszyła się ogromnym zainteresowaniem.


- Wracamy z boksem do Pruszkowa. Powstał nowy klub, Puchar Kadetów. Przygotowujemy się do ogólnopolskiej olimpiady młodzieży. Stąd taka inicjatywa klubu i okręgu. Podczas wydarzenia odbyło się kilkanaście walk. Jest to ciekawe miejsce, więc cieszę się, że wracamy tu z boksem - powiedział Adam Kusior, Wiceprezes Mazowieckiego OZB.


Impreza skierowana była do młodych adeptów pięściarstwa, którzy w przyszłości będą chcieli myśleć o profesjonalnej karierze.


- W zawodach biorą udział chłopcy i dziewczęta w wieku 14-16 lat. Jest to pierwsza edycja w tym mieście. Mam nadzieję, że to wydarzenie zagości na stałe w kalendarzu - oznajmił Jacek Ćwirta z Ćwirta Boxing Team. - Zabawa jest przednia. Mamy zawodników, którzy aspirują do walk. Niektórzy z nich otrzymali nominacje do mistrzostw Europy. Jesteśmy w dobrym miejscu i odpowiednim czasie - dodał.


Głód pięściarstwa w Pruszkowie jest ogromny, a miasto chciałoby nawiązać do tradycji sprzed pół wieku - Jeszcze do lat 70-tych organizowano tu drugą ligę bokserską - zaznaczył Ćwirta.


Podczas gali o Puchar Mazowsza Kadetów odbyło się kilkanaście walk w różnych kategoriach wagowych. Co o turnieju bokserskim mówili sami zawodnicy?


- Impreza jest w porządku. Szykujemy się teraz na kwalifikacje mistrzostw Polski. Mam nadzieję, że tam się uda coś wygrać - zaznaczył Bartłomiej Kilian, pięściarz kategorii 60 kg. - Bardzo podoba mi się ten turniej. Wszystko jest zorganizowane profesjonalnie. Mogę to porównać nawet do mistrzostw Polski lub Mazowsza. Moje plany? Chcę się zakwalifikować do tej pierwszej imprezy. Chciałbym tam wygrać. Mam nadzieję, że moje marzenie się spełni - stwierdził Michał Trzosowski, pięściarz kategorii 81+ kg.

 

Wszystkie wypowiedzi w załączonym materiale wideo.