Najbliższa, 39. edycja biegu w Londynie na dystansie 42 km i 195 m odbędzie się w niedzielę.

 

"Londyński maraton ustanowił światowy rekord pozyskiwania funduszy na cele charytatywne w jednorazowej imprezie - w 2018 roku było to 63,7 mln funtów, co spowodowało, że suma zgromadzonych od 1981 r. pieniędzy przekroczyła 955 mln funtów dolarów i w tym roku pokonamy granicę miliarda funtów. To fenomenalne osiągnięcie i jedna z rzeczy, która sprawia, że London Marathon jest wyjątkowy" - powiedział dyrektor biegu Hugh Brasher, cytowanie na stronie insidethegames.biz.

 

Starterem będzie w tym roku szkocki tenisista Andy Murray, który zastąpi w tej roli królową Elżbietę II. Były lider światowego rankingu i zdobywca trzech tytułów wielkoszlemowych nie występuje na kortach od stycznia przez problemy ze zdrowiem, czego skutkiem była m.in. operacja stawu biodrowego.

 

W Londynie zapowiada się ciekawa walka, bo na starcie staną m.in. ubiegłoroczny triumfator (2:04.27) mistrz olimpijski z Rio de Janeiro Kenijczyk Eliud Kipchoge oraz Mo Farah, mistrz olimpijski na 5 000 i 10 000 m z 2012 i 2016, którego celem jest złoty medal igrzysk w Tokio w maratonie.

 

W Londynie Farah, który jest rekordzistą Europy na tym dystansie, biegł już dwukrotnie. W 2018 roku był trzeci i stracił do Kipchoge ponad dwie minuty. Kenijczyk we wrześniu ubiegłego roku w Berlinie ustanowił rekord świata - 2:01.39.