Bydgoska Polonia małymi krokami odbudowuje się, a ten sezon może być dla niej przełomowy. Niekoniecznie pod kątem awansu sportowego z 2. do 1. ligi, ale przede wszystkim wizerunkowym i finansowym. W grodzie nad Brdą powraca moda na żużel, a jednym ze sprzyjających temu elementów jest organizacja takich imprez jak finał Mistrzostw Polski Par Klubowych, w których miejscowa Polonia ma bogatą historię.
 
Do dziś to najbardziej utytułowana drużyna pod względem liczby zdobytych medali w historii rozgrywania MPPK. Żużlowcy Polonii mają ich na koncie 18, w tym aż 11 złotych. Najbardziej udane dla bydgoszczan były lata 90. Od 1990 do 2002 roku, czyli w 13 kolejnych latach Polonia tylko trzy razy musiała uznać wyższość rywali, za każdym razem stając na drugim stopniu podium. Pierwsze medale dla Bydgoszczy wywalczyli 1974 roku Henryk Glucklich i Stanisław Kasa. Najwięcej mistrzowskich tytułów parowych – aż 10 było udziałem indywidualnego mistrza świata z 2010 roku, Tomasza Golloba. W klasyfikacji na drugim miejscu jest Stal Gorzów, która ma 22 medale, ale o jeden złoty mniej niż bydgoszczanie. Trzecia pozycja należy do Unii Leszno – 18 medali w tym 8 złotych. Mistrzostwa rozegrane zostaną po raz 47 w historii, a ich gospodarzem będzie właśnie Bydgoszcz.
 
"Bardzo szybko doszliśmy do porozumienia w sprawie organizacji tych zawodów. Duże słowa podziękowania należą się także prezydentowi Bydgoszczy, za wsparcie finansowe, które klub otrzymał na ten cel. Na naszym stadionie mistrzostwa par odbędą się po raz piąty w historii. Zobaczymy przy Sportowej 2 siedem znakomitych par, ale ponieważ tradycja zobowiązuje, liczę na dobry wynik naszej pary. Myślę, że Bydgoszcz nie będzie na końcu tej stawki. Mam także nadzieję, że pozytywna atmosfera wokół naszej drużyny, ale i mocna stawka tych zawodów przyciągnie na trybuny sporą rzeszę miłośników żużla. Emocji z pewnością nie zabraknie” – powiedział właściciel bydgoskiego klubu Jerzy Kanclerz.
 
Wielkim nieobecnym tegorocznego finału będzie Maciej Janowski, który rok temu, wespół z Maksymem Drabikiem, wywalczył tytuł w Ostrowie Wielkopolskim dla swojego klubu Betard Sparty Wrocław. Kontuzja odniesiona w ostatnim ligowym spotkaniu wykluczyła go jednak ze startu w MPPK.
 
„Sam udział w tych zawodach jest dla nas zaszczytem. Będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Tak po cichu marzę, że fajnie by było, gdyby któryś z pucharów za miejsca na podium został w Bydgoszczy. Razem z Joshem Gajczonkiem damy z siebie wszystko, jedziemy u siebie, znamy tor. Na pewno nie stoimy na straconej pozycji, dlatego, że dziś żużel jest tak wyrównanym sportem, że każdy z każdym może wygrać i przegrać. Zapraszam wszystkich na trybuny, my z pewnością zostawimy swoje serce na torze” – przyznał kapitan drugoligowej ZOOleszcz Polonii Kamil Brzozowski.
 
O tytuł powalczy siedem par klubowych - pięć najwyżej sklasyfikowanych klubów PGE Ekstraligi ubiegłorocznego sezonu ligowego, mistrz par 1. ligi oraz gospodarze.
 
Początek zawodów zaplanowano na godzinę 14.45.
 
Składy drużyn: 
 
truly. Work Stal Gorzów (Bartosz Zmarzlik, Szymon Woźniak) 
ZOOleszcz Polonia Bydgoszcz (Kamil Brzozowski, Josh Grajczonek) 
forBET Włókniarz Częstochowa (Paweł Przedpełski, Adrian Miedziński) 
Fogo Unia Leszno (Jarosław Hampel, Piotr Pawlicki) 
Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. (Grzegorz Walasek, Tomasz Gapiński) 
Betard Sparta Wrocław (Maksym Drabik, Jakub Jamróg) 
Get Well Toruń (Norbert Kościuch, Igor Kopeć-Sobczyński).