W minioną niedzielę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ogłosiła zakończenie współpracy z trenerem Andreą Gardinim. Była to bardzo owocna kooperacja, bo przez dwa sezony z tym szkoleniowcem kędzierzynianie wywalczyli tytuł wicemistrza (2018) i mistrza Polski (2019), wywalczyli krajowy Puchar, a do sukcesów należy również zaliczyć czwarte miejsce w Lidze Mistrzów 2018.
 
Włoski trener zdecydował się na powrót do ojczyzny. W przyszłym sezonie poprowadzić ma drużynę beniaminka Serie A1 – Gas Sales Piacenza. Spekulacje na temat jego następcy na ławce mistrzów Polski pojawiły się wraz z pierwszymi pogłoskami o odejściu Gardiniego. Wśród kandydatów wymieniano m.in. byłego trenera reprezentacji Polski (2014–16) – Stephane Antigę. 
 
Francuz, po rozstaniu z ONICO Warszawa, był również stawiany w gronie kandydatów na trenera Power Volley Milano. Przypomnijmy, że odejście Andrei Gianiego z Mediolanu do Modeny zostało już potwierdzone. 
 
Transferowa układanka na linii Serie A – PlusLiga robi się coraz ciekawsza. Zdaniem Pasiniego Antiga ma poważnego konkurenta w walce o fotel trenera ZAKSY. Jest nim Nikola Grbić – przed laty znakomity siatkarz, potem trener, również reprezentacji Serbii.
 
45-letni Serb zakończył ostatnio współpracę z klubem Calzedonia Werona. Zastąpił go Bułgar Radostin Stojczew, związany na początku minionego sezonu z projektem Stocznia Szczecin. Grbić natomiast jest teraz przez włoskiego dziennikarza łączony z ZAKSĄ. Czy kolejne sensacyjne informacje Pasiniego  znajdą potwierdzenie w rzeczywistości? Przekonamy się w najbliższym czasie.