Ten sezon należał do Mbappe. Pod nieobecność kontuzjowanego przez dużą część sezonu Neymara to Francuz został największą gwiazdą PSG i poprowadził klub do kolejnego mistrzostwa Francji. Słaby występ w Lidze Mistrzów spowodował jednak, że klub z Paryża raz jeszcze stał się przedmiotem szyderstw kibiców.
 
Mistrz świata popisał się w kończących się rozgrywkach 38 golami i 17 asystami w 42 występach na wszystkich frontach, a dzięki 32 golom w Ligue 1 został królem strzelców rozgrywek. Tak znakomite liczby spowodowały, że przyznano mu nagrodę dla najlepszego piłkarza sezonu 2018/2019.
 
- Może to już czas, żeby wziąć większą odpowiedzialność. Czy to w PSG czy gdziekolwiek indziej - powiedział francuski gwiazdor.
 
Te słowa wywołały duże poruszenie w środowisku piłkarskim, bowiem zostały zinterpretowane jako możliwe puszczenie oka w stronę potencjalnego nowego pracodawcy. Media łączyły Francuza między innymi z FC Barcelona i Realem Madryt.
 
Za kulisami mówi się o konflikcie Mbappe z Neymarem. Według El Chiringuito zawodnicy nie rozmawiają ze sobą od finału Pucharu Francji, a Francuz miał zagrozić, że "chciałby być największą gwiazdą PSG albo spróbować swoich sił w nowym projekcie".