Durodola: Cieślak dokonał złego wyboru. Jeśli go złapię, będzie po wszystkim

Na piątkowej gali w Radomiu Michał Cieślak (18-0, 12 KO) spróbuje wykonać kolejny krok w swojej karierze. Jego przeciwnikiem będzie Olanrewaju Durodola (29-6, 27 KO). - On zalicza się do grona dobrych pięściarzy. Jeśli ze mną wygra, może znajdzie się wśród najlepszych - powiedział Nigeryjczyk.

W piątek przed polskim zawodnikiem kolejna trudna przeszkoda. Durodola bił się w wielu miejscach na świecie, testował umiejętności wielu czołowych pięściarzy i często był bardzo niewygodny. Dmitrij Kudriaszow pewnie do dzisiaj zastanawia się, jak po znakomitej pierwszej rundzie, przegrał z nim przez nokaut w 2015 roku.

 

- Cieślak to dobry pięściarz. Na pewno nie można się po nim łatwo przejechać. Jeśli chcesz się z nim bić, to musisz być dobrze przygotowany. Ja to zrobiłem. Otrzymał dobrą szansę. Będzie bił się przed własną publicznością i na pewno wiele osób przyjdzie go wspierać - powiedział.

 

Cieślak regularnie podnosi sobie poprzeczkę. W ostatnim starciu, w marcu tego roku, pokonał przed czasem Youriego Kalengę. To największe zwycięstwo w jego karierze.

 

- Ma szybkość i zdolność zmiany pozycji. Jest naprawdę dobry w kontrataku. Jeśli posiadasz takie atuty, to zaliczasz się do grona dobrych pięściarzy. Zanim jednak zaliczymy go do najlepszych, pozwólmy mu wykonać milowy krok w jego karierze. Taką okazję otrzyma w piątek. Jeśli wygra, to być może się tam znajdzie - ocenił rywala Durodola.

 

Nigeryjczyka nie przeraża fakt, że Polak nie ma na koncie żadnej porażki.

 

- Każdy był kiedyś niepokonany. Ja również na początku kariery nie miałem porażki. Może właśnie w piątek wymażę "0" z jego rekordu. Na pewno dokonał złego wyboru na piątek. Przyleciałem do Polski po zwycięstwo - dodał.

 

Jak może wyglądać ten pojedynek?

 

- On wie, jakim jestem pięściarzem. Zdaje sobie sprawę, że mam nokautujący cios. Będzie czekał na kontratak, ale ja to wiem. Spróbuję unikać jego ataków, oszukać jego pracę na nogach. Teraz wszystko jest w jego rękach. Jeśli go złapię, będzie po wszystkim. Pozwolę mu iść do przodu - zakończył.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Transmisja gali Babilon Fight Night 1/Babilon MMA 8 w piątek od godz. 19:30 w Polsacie Sport Fight, od godz. 20:00 w Polsacie Sport Extra i Super Polsacie oraz od godz. 22:15 w Polsacie.

Zobacz także:
Podziel się:
Skomentuj:
pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij