FFF: Burneika rusza z pomocą! Zdradza technikę z wykorzystaniem "bicków" (WIDEO)

Sporty walki

Robert Burneika podczas gali FFF (Free Fight Federation) nie wejdzie do klatki, a zasiądzie tuż obok niej ze słuchawkami na uszach. W roli komentatora postara się obiektywnie ocenić poczynania bohaterów wydarzenia w Zielonej Górze. "Hardkorowy Koksu" dba jednak nie tylko o swoją formę głosową, ale także o formę bohaterów gali. Burneika udzielił cennych rad m.in. mistrzowi świata w kulturystyce Radkowi Słodkiewiczowi, który również posiada ogromną muskulaturę!

Dla Burneiki będzie to debiutancki występ na stanowisku komentatora. "Hardkorowy Koksu" kompletnie nie czuje presji pierwszego występu w nowej roli, a wręcz przeciwnie! Jest mocno podekscytowany, choć nie chciał zdradzać wszystkich szczegółów swoich przygotowań. Wiemy, że głównym składnikiem diety Burneiki są oczywiście krwawe, hardkorowe "stejki", a głos jest już gotowy na nadchodzące wydarzenie.

- Cały czas pracuję nad głosem. Słyszę, że już jest gotowy i musi być hardkorowy. Na stanowisku podczas takiej gali nie ma miejsca na mięczaków! Wszystko musi być z pompą, tak jak całe wydarzenie - mówi Burneika.

 

Bilety w sprzedaży w serwisie eBilet.pl!

 

Bilety w sprzedaży w serwisie Abilet.pl!

Podczas gali w klatce, i w ogóle w sportach walki, zadebiutuje kolega po fachu "Hardkorowego Koksa". Mistrz świata w kulturystyce Radek Słodkiewicz w trakcie przygotowań musi zmagać się z podobnymi problemami, z którymi w przeszłości radził sobie Burneika. Nie jest lekko dotlenić ogromną masę mięśniową, a bezcenne okazuje się doświadczenie zdobyte w klatce.

- Za duże bicki przeszkadzają np. w trzymaniu gardy. Nie jest lekko, a Radek ma ten sam problem. Teraz już wiem, że trzeba korzystać z innej techniki. Nie trzeba się skupiać na zasłanianiu przed uderzeniami, a przede wszystkim skupić się na zbijaniu ciosów. W tym przypadku sprawdza się to zdecydowanie lepiej. Trzeba mieć jednak troszkę szybkości i dobrze, że Radek porzucił na razie trening siłowy. Mięśnie troszkę spadną, ale będzie luźniejszy - zdradza szczegółowo "Hardkorowy Koksu".

Bilety w sprzedaży w serwisie eBilet.pl!

 

Bilety w sprzedaży w serwisie Abilet.pl!

 

O FFF

 

Wolność w walce dla wszystkich. Nieważne kim jesteś, kulturystą, tancerzem, strażakiem. Każdy ma prawo wejść do klatki i sprawdzić się w najtwardszej formule, jaką jest MMA. 8 czerwca, w hali MOSiR w Zielonej Górze na pewno nie zabraknie emocji, a karty walk zapowiadają się interesująco.

 

W walkach wieczoru pierwszej gali FFF, gwiazdor Disco Polo i młodszy brat najsilniejszego człowieka na świecie, Krystian Pudzianowski skrzyżuje rękawice z jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich kulturystów, medalistą mistrzostwa świata Radkiem Słodkiewiczem.

Swój wieloletni konflikt w sportowej walce wreszcie zakończą znani z wielu aren MMA i programów telewizyjnych Paweł „Trybson” Trybała i Marcin Najman. Kontrowersyjny pięściarz zapowiada, że będzie to jego ostatnia walka w życiu, a jego rywal zamierza zgotować mu „odpowiednie” pożegnanie.

 

W trzeciej z głównych walk Greg Collins z Odjazdowych Bryk Braci Collins spotka się w klatce z zawodowym tancerzem i uczestnikiem pierwszej edycji programu „You Can Dance” Rafałem „Tito” Krylą.

 

Bilety w sprzedaży w serwisie eBilet.pl!

 

Bilety w sprzedaży w serwisie Abilet.pl!

 

Transmisja gali FFF już 8 czerwca na sportowych antenach Polsatu oraz w otwartym Polsacie.

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze