FFF. Pudzianowski: Teraz to Mariusz musi wspierać mnie w narożniku

Sporty walki

W sobotę na gali FFF dojdzie do walki Krystiana Pudzianowskiego (0-0) z Radosławem Słodkiewiczem (0-0). - Mariusz zaszczepił we mnie sporty siłowe. Teraz jego kolej na wspieranie mnie w narożniku - powiedział ten pierwszy. Wydarzenie odbędzie się w Zielonej Górze.

Karolina Szostak: Jak się czujesz przed galą?

 

Krystian Pudzianowski: Bardzo dobrze! Przyjechaliśmy trochę wcześniej, zaaklimatyzowaliśmy się, odebraliśmy sprzęt w biurze. Nie mogę doczekać się soboty! Atmosfera zaczyna się nakręcać.

 

Co było pierwsze w twoim przypadku: praca na siłowni czy śpiewanie?

 

Śpiewanie było pierwsze, gdyż robię to od 14. roku życia. Dopiero później Mariusz zaszczepił we mnie sporty siłowe. Na siłowni spędziłem 20 lat, ale cały czas z nim wchodziłem do ringu. Byłem z boku, obok klatki, więc nastał ten moment, bym sprawdził się w innej roli. Chcę poczuć adrenalinę i atmosferę w klatce.

 

Masz 38 lat, więc to odważny wiek na debiut.

 

Lepiej późno niż wcale, ale ja czuję się jak 20-latek! Nic mnie nie boli, nie mam kontuzji. Idę do przodu i jazda w sobotę!

 

Jak rozpracowałeś swojego przeciwnika?

 

Nie można mówić o rozpracowaniu, bo obaj po raz pierwszy wchodzimy do klatki. Możemy spodziewać się wszystkiego, ja jestem bardzo dobrze przygotowany.

 

Twojego brata zobaczymy na widowni czy może będzie blisko ciebie?

 

Będzie u mnie w narożniku. Ja wspieram go przez 10 lat, więc teraz jego kolej. Na pewno mi to pomoże.

 

Nie zrobi ci jakiejś niespodzianki i nie zaśpiewa?

 

Nie, nie! On nie jest piosenkarzem, więc zostawmy mu rolę fightera. Śpiewanie zostawcie mi.

 

Bilety w sprzedaży w serwisie eBilet.pl!

 

Bilety w sprzedaży w serwisie Abilet.pl!

 

Transmisja gali FFF w sobotę 8 czerwca w Polsacie Sport Fight od godziny 19:00 oraz w Polsacie od godziny 20:00.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze