"Oranje" mieli optyczną przewagę od początku spotkania. Anglicy nie pozwalali na kreowanie stuprocentowych sytuacji, ale sami nie potrafili zbliżyć się do bramki rywali. Wydawało się, że gol dla Holandii jest tylko kwestią czasu. Wtedy po raz kolejny futbol udowodnił, jak przewrotną bywa grą. W

 

30. minucie Marten de Roon zagrał krótkie podanie do de Ligta. 19-latek słynie z dobrego rozegrania, ale tym razem popełnił błąd. Złe przyjęcie miało surowe konsekwencje.

 

Momentalnie wykorzystał to Rashford, który zdołał trącić piłkę przed rywalem. De Ligt ratował się faulem. Sędzia momentalnie wskazał na rzut karny, jednocześnie pokazując Holendrowi żółtą kartkę. Po chwili jedenastkę pewnie na bramkę zamienił sam poszkodowany. Anglia objęła prowadzenie.