Trybała do pokonania Najmana potrzebował 41 sekund. Najpierw skutecznie go obalił, a później zasypał gradem ciosów w parterze. Były pięściarz stwierdził, że co prawda spodziewał się takiej taktyki ze strony przeciwnika, ale nie zdołał odpowiednio zareagować na jego akcję.

 

"Nie udało się. Wieku się nie oszuka. Była to moja ostatnia walka w karierze. Pomimo iż wiedziałem, że jedyną szansą dla mojego rywala będzie wejście w nogi i że nie podejmie walki na pieści, to i tak nie zdążyłem tego wejścia w nogi wybronić. Już refleksu brak" - ocenił Najman.

 

W dalszej części wpisu 40-latek podsumował swoją karierę w boksie zawodowym. Łącznie na ringach pięściarskich stoczył 28 walk. Jego bilans to 17 wygranych i 11 porażek.

"Dziękuje wszystkim, którzy przez lata mnie wspierali. A przede wszystkim moim trenerom, sekundantom i przyjaciołom (w tym ś.p. Jerzemu Kulejowi). Razem wygrywaliśmy i razem szliśmy po przegranej. To była piękna przygoda. Kończę z rekordem 28 zawodowych walk (17 wygranych, 11 przegranych), wszystkie w wadze ciężkiej. Zawodowe Mistrzostwo Europy K1 (WKU) 2016, pretendent do Zawodowego Mistrzostwa Polski 2008 oraz dwa razy vice Mistrzostwo Polski w kickboxingu 1998 i 1999. Dzięki sportowi poznałem wielu wspaniałych ludzi i zobaczyłem wiele pięknych miejsc" - dodał.

"Teraz czas na zasłużony odpoczynek" - zakończył swój wpis.

Oprócz 28 pojedynków w boksie zawodowym, w ostatnich latach Najman próbował swoich sił między innymi w kickboxingu czy MMA. W tej ostatniej dyscyplinie wygrał jedną walkę. W 2014 roku pokonał w pierwszej rundzie Michala Dobiasa (7-8, 6 SUB). Przegrał natomiast z Mariuszem Pudzianowskim (12-7, 7 KO), Przemysławem Saletą (1-1, 1 SUB), Robertem Burneiką (2-1, 1 KO) i w sobotę z "Trybsonem". 

 

 
 
 
View this post on Instagram
 
 

Nie udało się . Wieku się nie oszuka . Była to moja ostatnia walka w karierze. Pomimo iż wiedziałem , ze jedyną szansą dla mojego rywala będzie wejście w nogi i ze nie podejmie walki na pieści to i tak nie zdążyłem tego wejścia w nogi wybronić . Już refleksu brak . Dziękuje wszystkim którzy przez lata mnie wspierali . A przede wszystkim moim trenerom , sekundantom i Przyjaciołom ( w tym Ś.P. Jerzemu Kulejowi). Razem wygrywaliśmy i razem szliśmy po przegranej. To była piękna przygoda . Kończę z rekordem 28 zawodowych walk (17 wygrane - 11 przegrane ) wszystkie w wadze ciężkiej . Zawodowe Mistrzostwo Europy K1 (WKU) 2016 Pretendent do Zawodowego Mistrzostwa Polski 2008 Oraz dwa razy vice Mistrzostwo Polski w kickboxingu . 1998, 1999 Dzięki sportowi poznałem wielu wspaniałych ludzi . Zobaczyłem wiele pięknych miejsc . Teraz już pozostaje mi rola Promotora bokserskiego i dawanie szans na piękną sportową przygodę młodszym zawodnikom . Kolejna gala Boxing Night 16 już w październiku . Teraz zasłużony odpoczynek .

A post shared by Marcin Najman (@marcin.najman) on Jun 8, 2019 at 4:41pm PDT