Trener Gian Piero Gasperini do tej pory rzadko dawał szansę reprezentantowi Polski. Wydawałoby się, że w takiej sytuacji naturalnym krokiem byłoby wypożyczenie do innego klubu. Trzecią drużynę Serie A w przyszłym sezonie drużynę czeka jednak walka na trzech frontach, dlatego Reca może zostać w Bergamo. Wiele zależy także od tego, jak będzie wyglądała przyszłość innych bocznych obrońców, czyli Robina Gosensa i Timothy’ego Castagne’a, którzy nie narzekają na brak ofert z najlepszych włoskich klubów.

 

- Na pewno chciałbym w końcu grać regularnie. Możliwe, że trafię gdzieś na wypożyczenie. Nie jest to jednak takie proste, bo awansowaliśmy do Ligi Mistrzów. Trener Gasperini już zapowiedział, że będzie potrzebował szerokiej kadry, która pozwoli mu skutecznie grać na trzech frontach: w Champions League, Serie A i Pucharze Włoch - powiedział Reca w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

 

Reprezentant Polski ma propozycje. Pytała o niego Parma, jak również Legia Warszawa. Powrót do Lotto Ekstraklasy to jednak mało prawdopodobna opcja. - Jeżeli pójdę gdzieś na wypożyczenie, to raczej będzie to inny włoski klub - zauważył sam zainteresowany, którego przyszłość powinna się wyjaśnić już niebawem.

 

W ostatnim sezonie Reca rozegrał zaledwie pięć oficjalnych spotkań w Atalancie Bergamo, co przełożyło się na 140 minut spędzonych na boisku.