99 procent sportu, jeden procent turystyki. Zgrupowanie siatkarzy dobiega końca

Siatkówka
99 procent sportu, jeden procent turystyki. Zgrupowanie siatkarzy dobiega końca
fot. PAP

– Zakopane to dla siatkarzy to nie tylko ciężkie treningi, ale i też trochę niezbędnej dla podbudowania psychiki rozrywki – tak Janusz Uznański, rzecznik prasowy PZPS, podsumował dobiegający końca obóz w stolicy polskich Tatr.

– Było 99 procent sportu i jeden turystyki. Sztab szkoleniowy regularnie organizował spacery i marszobiegi po górach. Tu już zwyczajowo były m.in. Kuźnice i Gubałówka, ale i też kilka indywidualnych wyższych wyjść – poinformował Uznański.
 
Jak dodał, były również zajęcia wybitnie stacjonarne.
 
– Dostarczający prawdziwego odprężenia i wielu widokowych wrażeń spływ Dunajcem oraz zorganizowana przez naszego szefa kuchni (Dawid Grucel - przyp. PAP) na jednej z tatrzańskich polan prawdziwa uczta kulinarna. Podsumowując – zakopiański obóz po raz kolejny zapewnił nam nie tylko świetne treningi, ale i także wiele atrakcji" - podkreślił.
 
Sporo pozytywnych emocji dostarczyło także oglądanie finałowych meczów Ligi Narodów. Koledzy kadrowiczów przebywających w Zakopanem przywieźli z Chicago brązowy medal.
 
– Ponieważ treningi były mocno wyczerpujące, nie było takiego stricte wspólnego kibicowania. Część dopingowała grupowo, część po prostu w łóżkach, ale wszyscy mocno te spotkania przeżywali – zapewnił Uznański i dodał, że powracający z USA trener Vital Heynen i koledzy zostali oczywiście odpowiednio powitani.
 
– Nie było jakiegoś specjalnego świętowania, chociażby dlatego, że nie wszyscy przyjechali w tym samym dniu, ale były gratulacje i serdeczne podziękowania za walkę i medal – wspomniał.
 
We wtorek wieczorem do Zakopanego przyjechał Jacek Kasprzyk, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
 
– Regularnie roboczo spotyka się z trenerami i reprezentacją, a podczas tego zgrupowania chciał także zobaczyć mecze kontrolne, które zaplanowano na ostatnie dwa dni pobytu w zakopiańskim COS. To zamknięte dla publiczności, wspólne treningi z reprezentacją Belgii. Trener Heynen wypróbuje tu kilka konkretnych rozwiązań taktycznych na turniej kwalifikacji olimpijskich Tokio 2020 w Gdańsku – tłumaczył.
 
9 sierpnia w Ergo Arenie biało-czerwoni zmierzą się z Tunezją, dzień później z Francją, a 11 sierpnia ze Słowenią. Awans uzyska najlepsza ekipa, pozostałe będą musiały szukać swoich szans w kolejnych turniejach kwalifikacyjnych.
 
Wcześniej Biało-Czerwoni zagrają towarzysko w Opolu z Holandią, a w Krakowie (1–3 sierpnia) powalczą w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.
 
– Już w ostatni weekend lipca do drużyny mistrzów świata i brązowych medalistów Ligi Narodów dołączy najprawdopodobniej Wilfredo Leon, co na pewno dodatkowo ucieszy naszych kibiców – zauważył Uznański.
 
Kubańczyk w 2015 roku otrzymał polskie obywatelstwo, jednak jego karencja związana ze zmianą barw narodowych upływa dopiero 24 lipca.
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze