Powiedzieć, że legioniści od początku sezonu nie imponują formą, to nic nie powiedzieć. Wicemistrzowie Polski najpierw skompromitowali się na Gibraltarze jedynie remisując z tamtejszym Europa FC 0:0. Później uratowali honor wygrywając w Warszawie ze zdecydowanie niżej notowanymi przeciwnikami 3:0, jednak na początku sezonu tradycyjnie już zresztą zanotowali falstart i przegrali u siebie z Pogonią Szczecin 1:2. Kibice ze stolicy powinni być już przyzwyczajeni do tego typu scenariusza. Rok temu Wojskowi przegrali na inaugurację rozgrywek 1:3 z Zagłębiem Lubin, natomiast dwa lata temu ponieśli porażkę z Górnikiem Zabrze w takim samym stosunku bramkowym.

 

- Legioniści muszą się wziąć w garść. Okazało się bowiem, że przedsezonowe zapowiedzi, w ramach których prezes Dariusz Mioduski i trener Aleksandar Vuković obiecywali, że zobaczymy inną Legię niż w końcówce ostatnich rozgrywek, okazały się mrzonką. Ich gra spowodowała, że już od pierwszych spotkań obecnego sezonu zarówno szkoleniowiec jak i piłkarze z Warszawy są pod dużą presją. Jeżeli coś ma się zmienić, to kolegów muszą pobudzić liderzy szatni, tacy jak Artur Jędrzejczyk - powiedział ekspert i komentator Polsatu Sport Artur Wichniarek.

 

W meczu z Portowcami trener Legii postanowił dać odpocząć m.in. Carlitosowi, Andre Martinsowi oraz Arvydasowi Novikovasowi, co w kontekście pierwszego meczu sezonu może budzić pewne zdziwienie. Miejsce Hiszpana zajął Sandro Kulenović, który zaliczył poprawny występ - strzelił pięknego gola głową, a do tego był bliski zanotowania asysty, jednak dogodnej okazji nie wykorzystał osiemnastoletni Mateusz Praszelik. Wydaje się, że na szpicy w meczu z KuPS Kuopio zobaczymy jednak najskuteczniejszego strzelca Legii ostatniego sezonu, czyli Carlitosa.

 

Drużyna z Kuopio jest pięciokrotnym mistrzem swojego kraju, a także dwukrotnym zdobywcą Pucharu Finlandii. Ostatnie trofeum zdobyła jednak bardzo dawno temu, bo aż w 1989 roku, gdy triumfowała w rozgrywkach pucharowych. Na korzyść Finów działa z pewnością fakt, że sezon tamtejszej ekstraklasy rozpoczyna się już w kwietniu, wobec czego przeciwnicy Legii od dawna są już w rytmie meczowym. Co więcej, od początku czerwca nie przegrali jeszcze meczu, więc ich forma wydaje się być stabilna. Najlepszym strzelcem KuPS Kuopio jest Rangel. Brazylijczyk strzelił dziewięć goli w siedemnastu meczach, a pomoc stanowią dla niego tacy zawodnicy jak Villie Saxman, Rasmus Karjalainen oraz Petteri Pennanen, którzy na listy strzelców wpisywali się kolejno sześć, pięć i trzy razy.

 

Czy Wojskowi zrobią krok w kierunku ustabilizowania formy i odzyskania zaufania kibiców? Przekonamy się w czwartek wieczorem!

 

Relacja i wynik na żywo meczu Legia Warszawa - KuPS Kuopio od godziny 21.00 na Polsatsport.pl

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI EUROPY

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2019/2020 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.