Promotorzy "Canelo" trzykrotnie przekładali termin organizacji pojedynku i ostatecznie nie udało im się do niego doprowadzić. Szefowie federacji International Boxing Federation postanowili więc pozbawić go pasa. W takiej sytuacji o wakujący tytuł w wadze średniej Dieriewianczenko zmierzy się z najwyżej notowanym zawodnikiem w rankingu IBF. 

 

- Jesteśmy bardzo zawiedzeni faktem, że IBF zmusiło najlepszego pięściarza na świecie do tego, by zrzekł się pasa. Oferowaliśmy przedstawicielom Dieriewianczenki bardzo dużą kwotę jak na zawodnika o jego ograniczonej popularności - stwierdził Oscar De La Hoya, promotor Alvareza.

W ostatniej walce Alvarez zmierzył się z Danielem Jacobsem (35-3, 29 KO). 29-latek pokonał Amerykanina jednogłośną decyzją sędziów. 

 

 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 

A post shared by Saul Alvarez (@canelo) on May 5, 2019 at 12:47am PDT