Było to drugie spotkanie obu zespołów na przestrzeni tygodnia. Po wyrównanym pierwszym starciu, tym razem Barcelona zaprezentowała prawdziwy pokaz mocy, udokumentowana wspaniałą współpracą Antoine'a Griezmanna z Luisem Suarezem.
 
Jeszcze przed meczem złą wiadomość otrzymali polscy fani, bowiem ze składu na to spotkanie wypadł narzekający na mięśnie Milik. Polak jest ostatnio łączony z opuszczeniem Neapolu. W drugiej połowie na boisku pojawił się Piotr Zieliński, a wtedy swój koncert rozpoczął mistrz Hiszpanii.
 
W 48. minucie po efektownej kombinacji z Griezmannem wynik otworzył Suarez, a kilka minut później po wymianie podań z pierwszej piłki do pustej bramki dobił Francuz, otwierając swój dorobek w barwach nowego zespołu.
 
To nie był koniec popisów Dumy Katalonii, która weszła na nieosiągalne dla rywali obroty. Chwilę po drugim golu fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Suarez, a w 63. minucie wynik po indywidualnej akcji ustalił Ousmane Dembele.
 
Podczas okresu przygotowawczego Barcelona przegrała zaledwie raz i już za kilka dni rozpocznie sezon ligowy meczem z Athletikiem Bilbao.
 
SSC Napoli - FC Barcelona 0:4 (0:0)
 
Bramki: Suarez 48, 58, Griezmann 56, Dembele 63.