Powietkin nie mógł zbyt dobrze wspominać swojej ostatniej wizyty w Londynie, kiedy to przegrał z Anthonym Joshuą. W sobotę wypadł jednak zdecydowanie lepiej i po 12-rundowej batalii rozprawił się z Hughie Furym po mało widowiskowym starciu.
 
39-latek zdobył tym samym pas WBA International wagi ciężkiej, a jego apetyty zostały rozbudzone jeszcze mocniej.
 
- Chciałbym zmierzyć się z Tysonem Furym. Wiele było głosów, że nie chcę wziąć takiej walki, ale tu i teraz jestem na niego gotowy! - mówił po zakończonym pojedynku Rosjanin.
 
"Króla Cyganów" (28-0-1, 20 KO) czeka pojedynek z niepokonanym Otto Wallinem 14 września w T-Mobile Arena w Las Vegas.