Mistrz kontra tymczasowy mistrz. Jeśli chodzi o rankingi, to nie mogliśmy wymarzyć sobie lepszego starcia. Dlaczego warto obejrzeć galę UFC 242? Sprawdźcie!

 

1. Niepokonany dominator

 

Oglądanie go w akcji to czysta przyjemność. Trudno na ten moment wskazać drugiego takiego zawodnika, który wygrywałby w tak dominujący sposób, w jaki robi to "Dagestański Orzeł". Najtrudniejszą walkę w UFC stoczył prawdopodobnie w 2012 roku, czyli w swoim drugim występie, kiedy ani razu nie potrafił obalić Gleisona Tibau. Później było tylko lepiej. W pokonanym polu pozostawił m.in. Rafaela dos Anjosa, Michaela Johnsona, Edsona Barbozę, Ala Iaquintę oraz Conora McGregora. Za każdym razem nie było wątpliwości, kto był lepszy. Niesamowita kontrola zapaśnicza, niezwykła aktywnośćo raz coraz lepsza stójka to przepis na tłamszenie przeciwników.

 

2. Diament, który długo pracował na szansę

 

Dustin Poirier to zdecydowanie gwarancja fajerwerków. Długo pracował na swoją szansę, a zapracował na nią efektownymi zwycięstwami. Poddał Anthony'ego Pettisa, po szalonej walce rozbił Justina Gaethje, bez większych problemów znokautował Eddie'ego Alvareza, by ostatnio po kapitalnym starciu wypunktować Maksa Hollowaya. Poirier bije mocno i precyzyjnie. Wie, że nie może nastawiać się na jedno kończące uderzenie, ale kumulacja jego uderzeń była odczuwalna dla wielu przeciwników. Do tego bywa bardzo mobilny i jest trudny do złapania. Khabib prawdopodobnie będzie musiał się nieźle natrudzić, by go złapać.

 

3. Edson Barboza kontra Paul Felder, czyli krwawy rewanż?

 

Edson Barboza? Fantastyczne kopnięcia. Paul Felder? Brutalne uderzenia łokciem. Ich dwójka razem? Prawdopodobnie krwawe widowisko! To będzie rewanż za to, co wydarzyło się na gali UFC on FOX 16 we wrześniu 2015 roku. Zanim T.J. Dillashaw po raz drugi pokonał Renana Barao, Barboza zmierzył się z Felderem. Choć sędziowie byli jednomyślni, punktując to starcie 29:28 dla Brazylijczyka, to jego rywal długo nie mógł pogodzić się z taką decyzją.

 

Aktualnie obaj są w nieco innej sytuacji. Barboza, który był blisko walki o pas, ma na koncie tylko jedno zwycięstwo w czterech ostatnich

pojedynkach, a Felder przegrał tylko raz w ostatnich pięciu starciach. Brazylijczyk to nie jest jednak zawodnik, którego można lekceważyć. Przede wszystkim nie będzie musiał zmierzyć się z zapaśnikiem, więc automatycznie jego szanse się zwiększają...


4. Dagestan, czyli nie tylko Khabib

 

W karcie głównej, prócz Khabiba, zobaczymy Shamila Abdurakhimova oraz Mairbeka Taisumova, Islama Makhacheva. Szczególnie walki tych dwóch ostatnich mogą wywołać emocje. Taisumov od lat uchodzi za zawodnika, który powinien mierzyć się z czołowymi zawodnikami kategorii lekkiej. Jego problemem są jednak kłopoty... z wizą. "Beckan" potrafi kończyć walki błyskawicznie, o czym przekonał się przed laty Marcin Bandel - znokautowany po 61 sekundach... Z kolei Makhachev prezentuje zupełnie inny styl. Mówi się nawet, że to on, a nie Khabib, posiada najlepsze zapasy spośród zawodników z Dagestanu. Kiedy na jednym z treningów Makhachev popisał się niezwykle rzadkim sprowadzeniem za nadgarstek, nawet Daniel Cormier, były mistrz UFC w wadze ciężkiej i półciężkiej oraz znakomity zapaśnik, nie mógł ukryć podziwu.

 

 

5. "Mogę poddać każdego"

 

To słowa Daviego Ramosa, który zmierzy się właśnie z Makhachevem. Po nieudanym występie w wadze półśredniej i porażce z Sergio Moraesem powrócił do dywizji lekkiej, w której zaczął notować sukcesy. Ma na koncie cztery zwycięstwa z rzędu (w tym trzy przez poddania). Jest posiadaczem czarnego pasa brazylijskiego jiu-jitsu. odnosił sukcesy w zawodach grapplingowych.

 

6. Kolejny pretendent w  wadze ciężkiej?

 

Zwycięstwo Stipe Miocica z Danielem Cormierem nieco ożywiła sytuację w wadze ciężkiej. UFC może przecież zestawić ich trzecią walkę, może dać rewanż Francisowi Ngannou, a gdzieś za ich plecami znajduje się Curtis Blaydes. To znakomity zapaśnik, rekordzista pod względem obaleń w kategorii ciężkiej. Raczej nie będzie kolejnym pretendentem, ale wygrana ugruntuje jego pozycję w rankingu, a w przyszłości może zapewnić mu upragnioną szansę.

 

7. Z odległego rzędu do czołówki

 

Kiedy kilka lat temu przegrywał walki z Beneilem Dariushem i Dustin Poirierem, wydawało się, że jego droga do czołówka mocno się skomplikowała. Po wygranej z Olivierem Aubinem-Mercierem pauzował ponad dwa lata. Wrócił na pojedynek z Jaredem Gordonem i wygrał przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. Później równie efektownie pokonał Kyle'a Nelsona, a ostatnio wypunktował Rustama Khabilova. To pokazało, że stać go na sprawienie niespodzianki. Czy uda mu się zatrzymać mocno bijącego Taisumova?


8. Korzystna godzina

 

Przyzwyczailiśmy się do tego, że numerowane gale, czyli te, na których oglądamy czołowych zawodników amerykańskiego giganta, kończą się nad ranem. To często jest spory problem nawet dla najwytrwalszych fanów MMA. Tym razem będzie inaczej. Gala UFC 242 odbędzie się w Adu Dhabi, a godzina rozpoczęcia karty głównej będzie wyjątkowo korzystna. Walkę Khabiba z Poirierem zobaczymy jeszcze północą. To chyba najlepsza zachęta.

 

9. Szansa na historyczne wydarzenie

 

27-0. Nieskazitelny rekord Khabiba, czyli coś, co nie zdarza się zbyt często na najwyższym poziomie właśnie w MMA. Tutaj nie ma sztucznie budowanego rekordu. Dlatego osiągnięcie Khabiba jest tym bardziej niesamowite. Każda kolejna walka jest więc szansą na przerwanie rzadkiego trendu. Dagestańczyk chce zakończyć karierę niepokonany. Czy Poiriera stać na popsucie tych planów? Dowiemy się niedługo.

 

Karta walk UFC 242:

 

Karta wstępna:

 

k. lekka: Don Madge vs Fares Ziam
k. średnia: Omari Akhmedov vs Zak Cummings
k. półśrednia: Nordine Taleb vs Muslim Salikhov
k. półśrednia: Belal Muhammad vs Takashi Sato

k. lekka: Ottman Azaitar vs Teemu Packalen
k. kogucia: Liana Jojua vs Sarah Moras
k. piórkowa: Zubaira Tukhugov vs Lerone Murphy
k. musza: Joanne Calderwood vs Andrea Lee

Karta główna:

 

k. lekka: Mairbek Taisumov (27-5, 15 KO, 9 SUB) vs Diego Ferreira (15-2, 3 KO, 6 SUB)
k. ciężka: Curtis Blaydes (11-2-1NC, 8 KO) vs Shamil Abdurakhimov (20-4, 9 KO, 4 SUB)
k. lekka: Islam Makhachev (17-1, 3 KO, 7 SUB) vs Davi Ramos (10-2, 1 KO, 7 SUB)
k. lekka: Edson Barboza (20-7, 12 KO, 1 SUB) vs Paul Felder (16-4, 10 KO, 1 SUB)

 

walka wieczoru o pas mistrzowski UFC:

k. lekka: Khabib Nurmagomedov #C (27-0, 8 KO, 9 SUB) vs Dustin Poirier #IC (25-5-1NC, 12 KO, 7 SUB)

 

Transmisja gali UFC 242 w sobotę od godziny 21:30 w Polsacie Sport.