MŚ koszykarzy. Koszarek: To zaszczyt być porównywanym z legendami

Koszykówka
MŚ koszykarzy. Koszarek: To zaszczyt być porównywanym z legendami
fot. Cyfrasport

W meczu Polski z USA o siódme miejsce w mistrzostwach świata koszykarzy Łukasz Koszarek wystąpił 298. raz w reprezentacji kraju, wyrównując osiągnięcie Zbigniewa Dregiera z lat 60. - To zaszczyt być porównywanym z legendami - przyznał.

Zauważył, że mecz z Amerykanami miał dwa oblicza.

 

- W pierwszej połowie podeszliśmy do rywala ze zbyt dużym respektem, stąd ich duża przewaga. Świetnie trafiali za trzy, czego nie można powiedzieć o nas. W drugiej połowie pokazaliśmy jednak, że możemy walczyć. Myślę, że zagraliśmy niezły mecz, ale na pewno na Amerykanów to było za mało – ocenił.

 

Biało-Czerwoni nie trafili w pierwszej fazie meczu 14 kolejnych rzutów z dystansu. Do przerwy w takich próbach mieli bilans 1/15. W drugiej połowie gra się wyrównała.

 

- Wiele rzutów wypadło nam z kosza, tak to czasami bywa. Ważne, że skuteczność jeszcze przyszła w tym spotkaniu – podkreślił.

 

W sobotę 35-letni Koszarek, najstarszy zawodnik reprezentacji Polski, rozegrał 298. spotkanie w reprezentacji. Wyrównał osiągnięcie Zbigniewa Dregiera, zajmującego ósme miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Znakomity rozgrywający z lat 60. był mózgiem drużyny prowadzonej przez trenera Witolda Zagórskiego. Zdobył z nią m.in. trzy medale mistrzostw Europy (srebrny – 1963, brązowe – 1965, 1967) i wywalczył piąte miejsce w mistrzostwach świata (1967).

 

- Gdy zaczynałem karierę, nawet nie pomyślałem, że wystąpię tyle razy w reprezentacji kraju. Jestem naprawdę szczęśliwy, że miałem zdrowie i udało się. To zaszczyt być porównywanym z legendarnymi postaciami polskiej koszykówki – przyznał zawodnik Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

 

Koszarek marzy teraz o poprawieniu swojego bilansu w kadrze do 200 spotkań i wyrównaniu osiągnięcia innego z graczy Zagórskiego – Andrzeja Pstrokońskiego, który z 200 występami w biało-czerwonych barwach zajmuje siódme miejsce w historycznym zestawieniu.

 

Prowadzą w nim Mieczysław Łopatka i Dariusz Zelig – po 236, a kolejne miejsca zajmują Janusz Wichowski – 224, Eugeniusz Kijewski – 220, Jerzy Binkowski – 205 i Krzysztof Fikiel – 203.

Adam Waczyński ze 142 występami, drugi w kadrze Mike’a Taylora pod względem stażu w reprezentacji, zajmuje 26. miejsce. W trakcie mistrzostw świata wyprzedził Adama Wójcika i Zdzisława Myrdę – po 139.

KK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze