"Pudzian" wystąpi w walce wieczoru, gdzie jego rywalem będzie niepokonany Erko Jun (3-0, 3 KO). Przygotowania trwają, ale różnią się od tych wcześniejszych.

 

- Fajnie aż się robi jak nie muszę orać. Powiedziałem sobie, nie będę już orał. Co chciałem w sporcie, to osiągnąłem. Teraz ma mi to sprawiać przyjemność, a nie że na treningu mam rzygać. Chyba trochę sportem już rzygam, ale lubię go robić. Ponarzekam, ponarzekam, ale dalej wojuję - powiedział na filmie, który zamieścił w mediach społecznościowych.

 

Pudzianowski nie ma ostatnio dobrej passy. Przegrał dwie kolejne walki. Z Karolem Bedorfem (15-5, 5 KO, 4 SUB) i Szymonem Kołeckim (7-1, 7 KO). Na dodatek, podczas tego drugiego pojedynku nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego.

 

Gala KSW 51 odbędzie się 9 listopada w Zagrzebiu. Oprócz Pudzianowskiego i Juna, wystąpią Borys Mańkowski (19-8-1, 3 KO, 7 SUB) i Vaso Bakocević (39-18-1, 22 KO, 9 SUB), Antun Racić (23-8-1, 13 SUB), Filip Pejić (14-2-2, 9 KO, 3 SUB) oraz Aleksandar Ilić (12-2, 8 KO, 2 SUB).