Sporty walki

Brodnicka pocałowała rywalkę na ważeniu!...

Robert Parzęczewski jest jednym z najbardziej perspektywicznych pięściarzy młodego pokolenia w Polsce. 25-latek siedem ostatnich walk wygrał przed czasem, a w ostatnich walkach pokonał m.in. Jacksona Juniora, Dariusza Sęka, a ostatnio Dmitrija Chudinowa. W Częstochowie jego rywalem będzie 20-letni Parick Mendy, który przed rokiem również pokonał Chudinowa. Miał już okazję walczyć w Polsce - w 2014 roku pokonał Roberta Świerzbińskiego.

 

- Powiem bez fałszywej skromności, że od pewnego czasu interesują mnie tylko i wyłącznie nokauty. Wygrana na punkty już mnie nie zadowala. Jestem jednak świadomy, że muszę na spokojnie podejść do tego pojedynku, bo jeśli w głowie wszystko będzie poukładane, to moje ciosy będą robiły "robotę". Muszę również brać pod uwagę walkę na pełnym dystansie i jestem do niej przygotowany. Mój przeciwnik został znokautowany tylko przez Calluma Smitha, więc na pewno nie można go lekceważyć. Jeśli już przegrywał, to z mocnymi zawodnikami - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport Robert Parzęczewski.

 

W ringu zobaczymy także mistrzyni świata wagi piórkowej Ewę Brodnicką, która zmierzy się z Argentynką Edith Soledad Matthysse. Doświadczona pięściarka jest siostrą Lucasa - byłego mistrza świata WBA wagi półśredniej. Podczas czwartkowego ważenia między Brodnicką a Argentynką doszło do spięcia. Polka pocałowała swoją rywalkę, a ta w odpowiedzi ją spoliczkowała. Incydent spotęgował emocje przed pojedynkiem na gali Tymex Boxing Night.

 

- To był spontan. Patrzyłyśmy sobie w oczy i wcześniej, nawet na porannym ważeniu w hotelu, Edith była bardzo sympatyczna, wcześniej też mi dawała buziaka w policzek. Dla mnie to jest wyłącznie podkręcenie walki, "show". Chciałam po prostu dać jej buziaka. Mam nadzieję, że jej nie obraziłam, ale ona poczuła się obrażona i uderzyła mnie z liścia. Ja jej oddałam. Za sceną jeszcze pokazywała, że będzie w ringu ogień. Zostawmy tę walkę w ringu, a nie tutaj gdzieś za kulisami - skomentowała po ceremonii ważenia Ewa Brodnicka.

 

- Ona ma kilka form boksowania i dopasowuje się na pewno do swoich rywalek. Może uciekać na nogach, a może też zaatakować. Jesteśmy na wszystko gotowi. Jestem gotowa na lewy prosty. Po tej ceremonii ważenia myślę, że będzie chciała się bić, podobnie jak ja - dodała Polka.

 

W ringu wystąpią także m.in. Patryk Szymański, Łukasz Wierzbicki i Tomasz Gromadzki.

 

Karta walk:

 

k. superpółśrednia: Robert Parzęczewski (23-1, 16 KO) - Patrick Mendy (18-14-3, 1 KO) - o pas międzynarodowego mistrza Polski
k. piórkowa: Ewa Brodnicka (17-0, 2 KO) - Edith Soledad Matthysse (16-10-1, 1 KO) - o pas mistrzyni świata
k. średnia: Patryk Szymański (19-2, 10 KO) - Denis Krieger (14-8-2, 9 KO)
k. superpółśrednia: Łukasz Wierzbicki (18-0, 7 KO) - Louis Greene (10-1, 5 KO)
k. ciężka: Marcin Siwy (19-0, 8 KO) - Kostiantyn Dovbyshchenko (6-4-1, 3 KO)
k. superśrednia: Tomasz Gromadzki (10-2-1, 3 KO) - Sebastian Ślusarczyk (5-0, 3 KO)
k. junior ciężka: Oskar Wierzejski (1-0) - Martin Gottschall (3-0, 1 KO)
k. superpółśrednia: Aleksander Jasiewicz (0-0) - Mateusz Orynek (0-1)

 

Transmisja gali w piątek od 18.00 w Polsacie Sport Fight, od 19.00 w Polsacie Sport i od 20.00 w Super Polsacie.