GTK rozpoczęło spotkanie od prowadzenia 4:0, ale goście szybko odpowiedzieli na to swoją serią 9:0. Później Paweł Kikowski sprawiał, że przewaga Kinga wzrastała, gospodarze po prostu nie byli w stanie go zatrzymać. Gliwiczanie mieli też spore problemy z konstruowaniem ataku, a dodatkowo notowali sporo strat. Po akcji 2+1 Jakova Mustapicia, po 10 minutach było 23:12 dla Kinga.

 

Drugą kwartę szczecinianie rozpoczęli od… zdobycia ośmiu punktów z rzędu. Cleveland Melvin oraz Thomas Davis robili swoje i zespół trenera Mindaugasa Budzinauskasa ciągle powiększali przewagę. Joe Furstinger i Milivoje Mijović starali się odpowiadać, ale różnica była dość spora. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:33 dla gości.

 

Brandon Tabb zaczął trzecią kwartę od pięciu punktów z rzędu, kolejne dwie akcje dołożył Kacper Radwański i gospodarze przegrywali już tylko 42:44. Późniejsze trafienie Joe Furstingera dało GTK prowadzenie. Spotkanie zdecydowanie się wyrównało, ale to gospodarze mieli teraz inicjatywę. W końcówce znowu trochę lepiej grał King, który dzięki akcjom Melvina i Adama Łapety prowadził 58:57.

 

Czwartą kwartę goście rozpoczęli od małej serii 5:0 i wrócili do większej kontroli nad meczem. Kolejne trafienia Melvina sprawiły, że przewaga “Wilków Morskich” wzrosła do 10 punktów. Zespół z Gliwic nie zamierzał się poddawać - grę ożywił powrót na parkiet Tabba, a po jego wsadzie przegrywali tylko trzema punktami. W samej końcówce Radwański jeszcze bardziej zmniejszył tę różnicę. Kluczowe okazały się rzuty wolne Ware’a i Davisa, a King wygrał ostatecznie 81:79.

  

GTK Gliwice - King Szczecin 79:81 (12:23, 21:21, 24:14, 22:23).

 

GTK Gliwice: Brandon Tabb 20, Kacper Radwański 11, Milivoje Mijovic 11, Murray Mondy 11, Joseph Furstinger 10, Łukasz Diduszko 9, Mateusz Szlachetka 4, Payton Henson 3, Dawid Słupiński 0.

 

King Szczecin: Cleveland Melvin 26, Dustin Ware 16, Paweł Kikowski 10, Thomas Davis 8, Adam Łapeta 7, Jakov Mustapic 5, Ben McCauley 4, Mateusz Bartosz 4, Dominik Wilczek 1, Maciej Kucharek 0.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA ENERGA BASKET LIGI