Jędrzejczyk w sobotę ma powrócić do UFC po najdłuższej przerwie w amerykańskiej organizacji. Po raz ostatni w akcji widzieliśmy Polkę w w grudniu ubiegłego roku, kiedy przegrała z Valentiną Shevchenko. Ta walka odbyła się jednak w limicie kategorii muszej, wyższym niż toczyła wcześniejsze walki w UFC. Po raz ostatni w dywizji słomkowej "JJ" zaprezentowała się w lipcu 2018 roku.

Po prawie piętnastu miesiącach Jędrzejczyk miała powrócić do kategorii, w której święciła największe sukcesy. Sęk w tym, że najprawdopodobniej do tego nie dojdzie. Jeszcze nieoficjalne, ale bardzo wiarygodne źródła podają informację o kłopotach Polki związanych ze zbijaniem wagi. Obóz rywalki Michelle Waterson nie zgodził się na umowny limit i walka stanęła pod znakiem zapytania.

W przeszłości była mistrzyni UFC miewała już podobne problemy. Najgłośniej mówiło się o źle odbytym procesie cięcia wagi po pierwszej porażce i utracie tytułu w konfrontacji z Rose Namajunas.

- Dużą cenę za zbijanie wagi zapłaciłam w pierwszej walce z Rose Namajunas. Później wzięłam to na swoje barki i wyglądało to już nieco inaczej. Pamiętajmy jednak, że każde cięcie wagi przebiega inaczej. Przez lata wiele się w tej kwestii nauczyłam, ale nie mogę ukrywać, że z przygotowań na przygotowania zbijanie wagi jest coraz trudniejsze - zdradzała Jędrzejczyk w poniedziałek w rozmowie z Polsatsport.pl.

Nie mogło zabraknąć pytania także o stan aktualnego procesu gubienia kilogramów. Polka zapewniała, że wszystko jest pod kontrolą, natomiast z jej słów dało się wywnioskować, że kluczowe okażą się kolejne dni. W tym wypadku miały być nimi wtorek i środa. Wszystko wskazuje na to, że organizm Polki zaczął się "buntować"...

- Od wtorku zacznę mocniejsze cięcie wagi, zmienimy dietę. Zobaczymy, dołożę wszelkich starań, aby w w piątek stanąć w limicie wagowym i zatroszczyć się o swój biznes od początku do końca. Ale faktycznie, organizm ludzki potrafi zaskakiwać. Jeślimy myślicie, że wypocimy się na macie i obetniemy kalorię i w ten sposób na pewno organizm puści wagę, to jesteście w błędzie. Tym bardziej w momencie, kiedy organizm przez wiele lat mocno obrywa. Schodzę mocno poniżej swojego limitu i na pewno to się odbija na zdrowiu. Wierzę jednak, że to zbijanie wagi przyjdzie pomyślnie - zakończyła temat "JJ" w poniedziałek.

Transmisja gali UFC Fight Night z udziałem Joanny Jędrzejczyk w nocy z soboty na niedzielę od 2:00 w Polsacie Sport.