Sytuacja miała miejsce w czwartym secie, przy stanie 14:12 dla Polski. Rosjanie przegrywali, ale nie zamierzali rezygnować z walki, co pokazała ta sytuacja. Najpierw zdołali przyjąć serwisową bombę od Wilfredo Leona, zdołali przebić piłkę, ale Polacy nie wykorzystali kontry. Potem swojej szansy nie wykorzystali siatkarze Sbornej, ale po chwili obronili atak Aleksandra Śliwki i potężną bombę Macieja Muzaja.
 
Ofiarna gra w obronie na niewiele się jednak Rosjanom zdała... Akcję skończył fatalny kiks Fiodora Woronkowa, który przebił piłkę za linię boczną boiska.
 
Sytuacja w załączonym materiale wideo.